Young Leosia i Kacper Błoński - rozstanie
Young Leosia i Kacper Błoński, mimo kontrowersji, jakie wzbudzali, uchodzili za jedną z bardziej zgranych par w show-biznesie. O swojej relacji opowiadali w programie Kuby Wojewódzkiego. Wprawdzie pytanie dziennikarza o ich ewentualne małżeństwo wzbudziło wśród nich konsternację, jednak nie powiedzieli „nie”.
Często wyjeżdżali wspólnie na wakacje i gościli na swoich Instagramach. Sygnałem, że coś między nimi jest nie tak, była rozmowa Young Leosi z Jozrapen, gdy artystka ewidentnie nie chciała rozmawiać na temat teraz już byłego partnera.
Mimo wszystko komunikat, jaki pojawił się na Instagramie Young Leosi, był wielkim zaskoczeniem dla jej fanów.
„Sorki, że dopiero teraz, ale oboje nie mogliśmy się do tej odpowiedzi zebrać. Rozstaliśmy się z Kacprem w zgodzie. Nikt nikomu nie zrobił krzywdy, nie było nigdy żadnej zdrady, nikt się nikim nie znudził. Od kilku miesięcy mieliśmy gorszy czas z Kacprem, czego oczywiście nie pokazywaliśmy publicznie. Staraliśmy się to naprawić na różne sposoby, ale kiedy ilość czasu spędzanego na kłótniach i złych emocjach przewyższyła ilość normalnych/fajnych momentów, to podjęliśmy decyzję o rozstaniu. Mamy ze sobą kontakt” – wyznała na instastories.
„Kacper dał mi tyle miłości, ile żaden inny chłopak”
Zapytana przez fanów, jak się czuje, przyznała, że jest jej przykro, ale jednocześnie wychwalała Błońskiego.
„Przykro, że tak się stało, bo Kacper dał mi tyle miłości, ile żaden inny chłopak kiedykolwiek w moim życiu. Za to, jakim jest dobrym człowiekiem, będzie miał zawsze specjalne miejsce w moim sercu i wieczny szacunek. Obecnie wróciłam na terapię, żeby sobie to wszystko jakoś poukładać, więc jest lepiej” – napisała.
Kilka godzin później Błoński potwierdził rozstanie w swoich mediach społecznościowych, pisząc:
„Nie potrafiłem zebrać się do tej wiadomości, ale nadszedł ten czas, kiedy trzeba się z tym zmierzyć. To było piękne 2,5 roku i w życiu nie zamieniłbym tego czasu na nic innego. Rozstaliśmy się bez żadnych kwasów i to chyba najpiękniejsza puenta tej relacji. Dalej w życie idziemy już bez siebie, już nie jako para, ale wiedząc, że jeśli coś się wydarzy, jest tam gdzieś przyjaciel, na którego zawsze możesz liczyć. Sarka zasługujesz na wszystko, co najlepsze, mnóstwo się od Ciebie nauczyłem. Pół świata to klamra, która zamyka ten etap i moja pamiątka tego pięknego okresu”.