Anna i Marcin z „Rolnik szuka żony” podjęli decyzję. Już wszystko jasne

Marcin i Anna poznali się w programie „Rolnik szuka żony”. Co słychać u nich dziś? Produkcja show TVP, nadając nowy komunikat, wspomniała o uczestnikach projektu.

Marcin i Anna z „Rolnik szuka żony”. Fot. AKPA

Czy Marcin i Anna z „Rolnik szuka żony” są razem po programie?

Dzięki programowi „Rolnik szuka żony” powstało wiele par. Najpopularniejsze związki z „RszŻ” to: Anna i Grzegorz Bardowscy, Agnieszka i Robert Filochowscy, Marta Paszkin i Paweł Bodzianny oraz wiele innych. W minionym roku ślub wzięli także Klaudia Waśko i Valentyn Krukhinets, którzy właśnie zostali rodzicami!

A co słychać u Anny i Marcina: uczestników 11. edycji? W finale sezonu wspomniana dwójka zapewniała o swoim uczuciu. Ani i Marcina zabrakło jednak w świątecznym odcinku show TVP, co wzbudziło niepokój niektórych internautów.

Teraz produkcja „Rolnika…” przekazała nowe wieści w sprawie pary. Wiadomo, że Anna i Marcin pojawią się na pewnym wydarzeniu branżowym, a towarzyszyć im będą także m.in.: Rafał Gajda, Wiktoria Żmuda-Trzebiatowska oraz Tomasz Klimkowski.

Produkcja „Rolnik szuka żony” zaprasza na spotkanie z uczestnikami

Informacja o targach branżowych pojawiła się na oficjalnym profilu programu „Rolnik szuka żony”. Na wydarzeniu nie zabraknie osób odpowiedzialnych za produkcję TVP, a także wspomnianych uczestników. Będzie można m.in. zadać im nurtujące pytania.

Fot. Instagram @rolnikszukazonytvp

Komunikat w tej sprawie przekazali również Ania Cieślińska i Marcin Kobierecki, którzy razem wybierają się na targi. Wszystko wskazuje więc na to, że miłość między nimi kwitnie! Zakochani od czasu do czasu przekazują wieści w sprawie wspólnego życia, a także publikują romantyczne kadry. Wiadomo, że uczestnicy wspólnie bawili się na sylwestrowej zabawie. 

Pod każdym ujęciem pojawia się mnóstwo komentarzy od internautów, którzy cieszą się szczęściem wspomnianej dwójki. Ania i Marcin to jedna z dwóch par powstałych w 11. edycji „RszŻ”. Drugą tworzyli Rafał i Dominika, ale relacja ta należy już do przeszłości.

 

Autor: Sabina Obajtek

Komentarze
Czytaj jeszcze: