Atak irbisa na narciarkę. Chciała zrobić sobie z nim zdjęcie

W północno-zachodnich Chinach doszło do nietypowego i niebezpiecznego incydentu. Turystka została zaatakowana przez rzadkiego irbisa śnieżnego podczas próby zrobienia zdjęcia drapieżnikowi. Służby apelują o ostrożność i przypominają o zasadach bezpieczeństwa w kontakcie z dzikimi zwierzętami

fot. Shutterstock

Chwila nieuwagi na stoku

Do zdarzenia doszło w piątek w miejscowości Koktokay w regionie Xinjiang. Według lokalnych władz oraz chińskich mediów państwowych, narciarka wracająca do hotelu zauważyła irbisa śnieżnego – jednego z najrzadszych zwierząt na świecie, krytycznie zagrożonego wyginięciem. Zaintrygowana turystka wysiadła z pojazdu i zbliżyła się do kota, aby zrobić mu zdjęcie. Wtedy została zaatakowany przez drapieżnika.

Dramatyczne nagrania w sieci

W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania z miejsca zdarzenia. Na jednym z filmów widać nieprzytomną turystkę leżącą na śniegu, podczas gdy irbis siedzi tuż obok. Na kolejnym ujęciu dwóch świadków pomaga rannej osobie wstać i odprowadza ją w bezpieczne miejsce. Słychać pytanie o obecność irbisa i odpowiedź: „Już go nie ma”. Inne nagrania pokazują drapieżnika przemieszczającego się przez ośnieżony teren.

Stan poszkodowanej i działania służb

Poszkodowana turystka trafiła do szpitala. Jak informuje lokalne biuro leśnictwa, jej stan jest stabilny. Władze podjęły natychmiastowe działania – zwiększono liczbę patroli i rozpoczęto kampanię informacyjną na temat bezpiecznego zachowania w pobliżu dzikich zwierząt. „Apelujemy do mieszkańców i turystów o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa, zachowanie dystansu wobec dzikich zwierząt i natychmiastowe powiadamianie służb w razie zagrożenia” – czytamy w oficjalnym komunikacie.

Irbis śnieżny – symbol gór i rzadkość w naturze

Irbisy śnieżne, znane również jako pantery śnieżne, są gatunkiem chronionym i symbolem wysokogórskich ekosystemów Azji Centralnej i Południowej. Na świecie żyje ich zaledwie od 4 000 do 6 500, z czego aż 60% populacji zamieszkuje Chiny – podaje World Wildlife Fund (WWF). Te niezwykle rzadkie koty rzadko wchodzą w kontakt z ludźmi. Ataki na człowieka są wyjątkową rzadkością, co potwierdzają badania i doświadczenia ekspertów ds. przyrody.

Apel o rozwagę i poszanowanie dzikiej przyrody

Eksperci przypominają: irbis śnieżny, choć fascynujący i piękny, pozostaje dzikim drapieżnikiem. Każde spotkanie powinno odbywać się z zachowaniem bezpiecznej odległości i nigdy nie wolno podejmować prób zbliżenia się czy robienia zdjęć z bliska. Dbanie o własne bezpieczeństwo i szacunek do dzikiej przyrody to podstawa podczas górskich wypraw.

Źródło: CNN

Autor: Hubert Drabik

Komentarze