Dodaj jedną łyżeczkę do kawy i chudnij jak Greczynki!

Greczynki mają swój sposób na szczupłą sylwetkę i zdrowe serce. Do kawy dodają jeden składnik. Sprawdź.

Shutterstock

Najważniejsze informacje:

Grecki sekret szczupłej talii. Kilogramy lecą w dół

Kawa od lat cieszy się opinią napoju, który wspomaga odchudzanie – przyspiesza przemianę materii i hamuje uczucie głodu. Jednak Greczynki poszły o krok dalej i do kawy dodają tahini, czyli pastę z prażonych nasion sezamu. Jak przekonują, taki napój nie tylko pomaga zachować talię osy, ale także zaskakuje smakiem. Kilogramy lecą w dół!

Tahini – bogactwo zdrowia w jednej łyżeczce

Tahini to prawdziwa bomba witaminowa. Zawiera witaminy z grupy B, witaminę E oraz minerały takie jak magnez, wapń, żelazo, miedź, fosfor i selen. Dostarcza również niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-6 i omega-3, a także błonnika i przeciwutleniaczy, takich jak flawonoidy i fenole. 

Regularne spożywanie pasty może obniżyć cholesterol i ciśnienie krwi, chroniąc przy tym przed rozwojem chorób układu sercowo-naczyniowego. Dodatkowo przeciwutleniacze zawarte w tahini pomagają zwalczać wolne rodniki, które odpowiadają za rozwój komórek nowotworowych oraz chorób, takich jak Alzheimer czy Parkinson.

Wysoka zawartość błonnika w tahini wspiera pracę układu pokarmowego, wspomagając proces odchudzania. Pasta zwiększa uczucie sytości i zapobiega podjadaniu między posiłkami, co jest kluczowe dla osób dbających o linię.

Jak przygotować kawę z tahini?

Jak przygotować kawę z tahini? To bardzo proste! Wystarczy przygotować swoją ulubioną kawę, pozostawić ją do przestygnięcia, a następnie dodać łyżeczkę pasty tahini i dokładnie wymieszać. 

Pastę tahini można przygotować samodzielnie w domu, mieląc uprażone ziarna sezamu na gładką masę. Jeśli zdecydujesz się na gotowy produkt, wybieraj ten bez zbędnych dodatków, takich jak olej czy sól.

Tahini świetnie sprawdzi także się jako dodatek do deserów. Możesz nim polać ciasta, gofry czy lody. To także idealny składnik domowego hummusu, sosów, zup, makaronów, a nawet zdrowa alternatywa dla masła na kanapki.

Autor: Natalia Zoń

Komentarze
Czytaj jeszcze: