Guzik skomentowała aferę z Kaźmierską w "TzG". Padły wymowne słowa

Widzom "Tańca z gwiazdami" w ostatnim czasie towarzyszy wyjątkowo dużo emocji. Części fanów programu nie podoba się, że Dagmara Kaźmierska przechodzi do kolejnych odcinków. Anna Guzik odniosła się do tej sytuacji.

fot. AKPA/Piętka Mieszko

„Taniec z gwiazdami”. Dagmara Kaźmierska krytykowana przez widzów

Do finału 14. edycji „Tańca z gwiazdami” coraz bliżej, co wiąże się z wielkimi emocjami nie tylko wśród uczestników, ale i widzów. Od dwóch tygodni sięgają one zenitu ze względu na kontrowersyjne eliminacjeZ programem pożegnały się dwie pary, które były brane pod uwagę jako faworyci tego sezonu. Mowa o Aleksandrze Mackiewiczu i Krzysztofie Szczepaniaku, którzy za każdym razem dostawali wysokie noty od jury, a widzowie byli zachwyceni ich występami. Mimo to do dalszego etapu tanecznego show przeszła Dagmara Kaźmierska, której umiejętności taneczne są zdecydowanie niższe. W ostatnim odcinku jeden z jej występów został oceniony przez jurorów na zaledwie 7 punktów. Ostatecznie jednak to ona walczy dalej o Kryształową Kulę.

Dalszy udział Kaźmierskiej w programie wzbudza bardzo mieszane uczucia wśród widzów. Jedni wspierają ją i zapewniają o wysyłanych głosach, inni wręcz przeciwnie: krytykują i apelują, aby sama zrezygnowała z udziału w „Tańcu z gwiazdami”.

„Taniec z gwiazdami”. Anna Guzik zabrała głos ws. Dagmary Kaźmierskiej

Anna Guzik, która w 2007 roku zdobyła Kryształową Kulę, także mierzyła się z ogromną krytyką. W rozmowie z Plejadą aktorka wspominała ten trudny dla niej czas. Komentarze hejterów były dla niej bardzo bolesne.

Czułam się wówczas osaczona, naśmiewano się z mojej wagi, komentarze w internecie były obrzydliwe. Musiałam mocno nad sobą popracować, żeby nie dać się stłamsić, zaszczuć – mówiła.

Guzik odniosła się też do afery z Dagmarą Kaźmierską. Aktorka z jeden strony rozumie rozczarowanie części fanów formatu, z drugiej jednak przypomina, że to program rozrywkowy, a nie profesjonalny konkurs. Podkreśla też, że to widzowie decydują o tym, kto zatańczy w następnym odcinku.

Z jednej strony rozumiem pretensje części widzów, że uczestnik, który tańczy słabo, zostaje, a ich ulubiona para, świetna tanecznie, odpada. Z drugiej strony „Taniec z gwiazdami” nie jest turniejem tańca towarzyskiego a programem rozrywkowym, gdzie liczy się w dużej mierze osobowość uczestników i to, co wnoszą w program poza tańcem. I oni zostają w programie również dzięki widzom, którzy na nich głosowali. Taka od lat jest złota zasada tego programu, że ostatecznie decydują widzowie – zaakcentowała.

Autor: Anna Helit

Komentarze
Czytaj jeszcze: