„Żona dla Polaka” – uczestnicy, finał
Telewizja Polska w miniony weekend zakończyła emisję programu „Żona dla Polaka”. Nowy projekt TVP był emitowany w niedzielne wieczory. Od pewnego momentu nadawca serwował widzom aż dwa odcinki. Finał przyniósł odpowiedzi na wiele nurtujących pytań. Które pary przetrwały? Okazało się, że żaden z kandydatów nie znalazł swojej „drugiej połówki” przed kamerami. Łukasz już wcześniej zakończył show jako singiel, Mateusz z Nikolą pozostali na „stopie koleżeńskiej”, Mariusz zaprzyjaźnił się z Joanną, a Sebastian i Andżelika zgodnie przyznali, że nie udało im się stworzyć romantycznej relacji.
Tuż po zakończeniu emisji ostatniego odcinka „Żony dla Polaka”, który prowadził Kacper Kuszewski, w mediach społecznościowych głos zabrali bohaterowie programu. Jedna z kandydatek Sebastiana – Agata – zorganizowała na Instagramie sesję pytań i odpowiedzi. Wśród zagadnień pojawiła się kwestia reżyserii programu. Odpowiedź Agaty rozwiała wszelkie wątpliwości.
Agata z „Żony dla Polaka” odpowiada na Instagramie
W „Żonie dla Polaka” kamery towarzyszyły uczestnikom przez większość czasu; nie tylko na randkach, ale też np. podczas wspólnych aktywności. W głowach widzów mogło więc narodzić się pytanie o to, czy sytuacje pokazane w TV były w stu procentach naturalne, czy może produkcja w jakiś sposób ingerowała w nagrania.
Czy [odcinki-przyp.red] były reżyserowane? Czy 100% natural?
Agata, która gościła u Sebastiana, krótko odpowiedziała na takie zapytanie:
Naturalne.
Agata Cybuchowska zareagowała również na pytanie o to, czy „nadal szuka męża”.
Nie, nie szukam. Niech sam mnie znajdzie – skwitowała.
Oprócz Agaty u uczestnika show pojawiły się również wspomniana już Andżelika oraz Sandra. W pewnym momencie między paniami doszło do małego konfliktu, ale ostatecznie wszystko udało się rozwiązać. Sama Andżelika przyznała na swoim instagramowym koncie, że program dał jej nowe przyjaźnie – wciąż utrzymuje bowiem kontakt z Sandrą i Agatą.
Oglądaliście „Żonę dla Polaka”?
Autor: Sabina Obajtek