Małgorzata Ostrowska-Królikowska odniosła się do wieści ws. śmierci męża. Ujawniła prawdę

Małgorzata Ostrowska-Królikowska udzieliła niedawno wywiadu, w którym wróciła pamięcią do czasu śmierci jej męża: Pawła Królikowskiego. Wspomniała wówczas o przyczynie śmierci aktora.

Paweł Królikowski, Małgorzata Ostowska-Królikowska, fot. AKPA

Małgorzata Ostrowska-Królikowska o śmierci męża

Małgorzata Ostrowska-Królikowska i Paweł Królikowski byli szczęśliwym małżeństwem przez wiele lat. Aktorska para doczekała się piątki dzieci: Antoniego, Jana, Julii, Marceliny oraz Ksawerego. Ich rodzinne szczęście przerwały choroba i śmierć Królikowskiego. Niezapomniany Kusy z serialu „Ranczo” zmarł 27 lutego 2020 roku w wieku 58 lat. Kilka lat wcześniej wykryto u niego chorobę neurologiczną. W 2015 roku mąż Małgorzaty Ostrowskiej-Królikowskiej przeszedł operację usunięcia tętniaka mózgu. Teraz wdowa po aktorze wróciła pamięcią do czasu śmierci partnera. Wspomniała wówczas o tym, z czym naprawdę mierzył się Paweł Królikowski.

Na co zmarł Paweł Królikowski?

Małgorzata Ostrowska-Królikowska gościła w audycji „Kobiety Rakiety”, prowadzonej przez Beatę Jewiarz. W pewnym momencie panie poruszyły trudny temat. Mówiąc o przyczynie śmierci Pawła Królikowskiego, prowadząca wspomniała: „To był tętniak mózgu, a później...”.

Na jej słowa szybko zareagowała Ostrowska-Królikowska, która ujawniła:

Nie, to nie była prawda. To media tak pisały. Paweł miał glejaka. Nie umarł z powodu tętniaka.

Odtwórczyni roli Grażyny Lubicz w serialu „Klan” opowiedziała również o bolesnym procesie pożegnania:

„To trwało, odchodzenie Pawła, trwało. My wiedzieliśmy, na co jest chory. On też zresztą wiedział, więc mieliśmy jeszcze czas być ze sobą. Dzieci są bardzo wdzięczne, że jeszcze mogły się do taty przytulać, że jeszcze mogły z nim pobyć. Aczkolwiek wiedziały, jaka to jest choroba. Że jest taki procent nadziei, że się uda. (...) My mieliśmy czas na przeżywanie tego odchodzenia razem.”

Autor: Sabina Obajtek

Komentarze
Czytaj jeszcze: