Najważniejsze informacje:
- Marcin Miller ujawnił, że jego mama zmarła, jednak przez długi czas nie mówił o tym publicznie.
- Artysta łączył obowiązki zawodowe z opieką nad mamą, nie przerywając pracy i występów.
- Lider zespołu Boys podkreślił, że śmierć mamy była dla niego bardzo trudnym doświadczeniem.
Poruszające wyznanie Marcina Millera. Nie żyje jego mama
Marcin Miller, od ponad trzech dekad obecny na scenie muzycznej, po raz pierwszy publicznie opowiedział o śmierci swojej mamy. W rozmowie z „Telemagazynem”, na planie programu „Twoja twarz brzmi znajomo”, artysta wyznał, że nie czuł potrzeby dzielenia się tą informacją z mediami.
„Mamy już nie ma, ale nikt o tym nie wiedział. Nie wysprzęglałem się z tego, bo mama zmarła mi, powiedzmy, na moich ramionach. Trochę tamto przeżyłem, ale życie toczyło się dalej” – powiedział Miller.
Marcin Miller w żałobie. Poruszające słowa o śmierci mamy
Lider zespołu Boys, znany z takich hitów jak „Jesteś szalona”, „Wolność” czy „Łobuz”, przez wiele lat łączył intensywną karierę muzyczną z opieką nad chorą mamą. „Udzielałem wywiadów, uśmiechałem się, jeździłem, wiesz, na różne programy, i potem musiałem wracać do mieszkania i pomagałem mamie. No i tak po prostu mama odeszła w moich ramionach” – wspomina artysta. Mimo osobistej tragedii, Miller nie przerywał pracy i nadal pojawiał się w telewizji oraz na koncertach.
Gwiazda disco polo nie zwalnia tempa
Marcin Miller od kilkunastu lat zasiada w jury programu „Disco Star”, a już wkrótce widzowie będą mogli zobaczyć go w kolejnej edycji „Twoja twarz brzmi znajomo”. Artysta, mimo trudnych doświadczeń osobistych, nie zwalnia tempa i pozostaje jednym z najpopularniejszych przedstawicieli muzyki disco polo w Polsce.
Autor: Natalia Zoń