Mężczyzna w sukience okradł lodziarnię
Wczoraj lokalne media poinformowały o zuchwałej kradzieży w lodziarni AleBabeczka przy ul. Solnej w Kielcach. We wtorek 6 lipca złodziej wyniósł 4 kg lodów z lokalu. Do zdarzenia doszło w biały dzień, w okolicach godziny 14. Kradzieży miał dokonać łysy mężczyzna ubrany w… różową sukienkę.
Okradziono nas! Nieznany mężczyzna około godziny 14 podszedł i wyjął z naszej lodówki 4 kg bańkę z lodami!!! Mnie się to w głowie nie mieści! Naprawdę wszystko musimy mieć pozamykane pod klucz?! – napisała rozżalona właścicielka AleBabeczki.
Jak się okazuje, to nie pierwsza kradzież dokonana przez złodzieja w intrygującej kreacji. Mężczyzna odziany w sukienkę miał podobno złupić jeszcze sklep spożywczy i aptekę.
Wyróżniający się ubiorem mężczyzna kilka dni temu okradł sklep spożywczy, wczoraj nas, a dzisiaj aptekę. – napisała wczoraj właścicielka lodziarni na Facebooku.
Policja poszukuje złodzieja
Właścicielka lodziarni AleBabeczka natychmiast powiadomiła o wyczynie łysego mężczyzny w różowej sukience kieleckich mundurowych. Co przykre, była to pierwsza kradzież dokonana w tym miejscu. Według doniesień medialnych policja zna już tożsamość i miejsce zamieszkania złodzieja w sukience. Pojawiły się również informacje, że mężczyzna może cierpieć na chorobę psychiczną. Mimo bardzo charakterystycznego wyglądu, Policja wciąż nie ujęła sprawcy przestępstwa.
Właściciele punktów usługowych w Kielcach muszą trzymać ręce na pulsie, bo złodziej w sukience wciąż grasuje na wolności. Właściciele raportują kolejne próby kradzieży, które są dokonywane przez charakterystycznego osobnika.
Kontaktują się ze mną kolejne osoby, które podsyłają mi nagrania z prób kradzieży w sklepach u nich. Niestety nie zgłaszali tego, bo odzyskali łup, a nie chcieli tracić czasu na policji na zgłaszanie tego. Szkoda – twierdzi właścicielka lodziarni AleBabeczka.
Autor: Hubert Wiączkowski