Najważniejsze informacje:
- Bono wskazał „najlepszą” piosenkę U2.
- Wokalista podkreśla, że utwór wyróżnia się niezwykłą melodią i dopracowanym tekstem.
Bono o współczesnej muzyce i roli artysty
U2 powstało w erze post-punku, a ich muzyka od początku była pełna energii i buntu. Bono, znany z wyrazistych poglądów, nie ukrywa, że muzyka powinna mieć głębszy sens niż tylko brzmienie. „W końcu, czym jest rock’n’roll? W jego sercu jest wściekłość. Niektóre wielkie kawałki rocka mają to w sobie, dlatego The Who byli tak świetnym zespołem. Albo Pearl Jam. Eddie ma w sobie tę wściekłość” – mówił Bono w wywiadzie dla Rolling Stone w 2017 roku.
W tym samym wywiadzie Bono podkreślił też, że muzyka powinna być odpowiedzią na problemy, a artysta to ktoś, kto szuka rozwiązań: „Widzę piosenki jako rodzaj rozwiązań problemów. Nie potrafię tego wyjaśnić, ale to znaczy, że nie mogę – jak wielu artystów – patrzeć z góry na biznes”.
Największy hit U2 według Bono? Odpowiedź zaskakuje nawet fanów
Choć wielu fanów wskazuje utwory z przełomowego albumu The Joshua Tree, dla Bono to właśnie „Stay (Faraway, So Close!)” z płyty „Zooropa” jest najważniejszy. W rozmowie z The Irish Post w 2018 roku powiedział: „To być może największa piosenka U2. Ma najbardziej niezwykłą linię melodyczną. Jest naprawdę dość wyrafinowana. Tekst nigdy nie zawodzi”.
Bono wspominał także okres powstawania utworu: „To pochodzi z okresu, gdy staliśmy się artystyczni, pojechaliśmy do Berlina i zaczęliśmy pracę nad dwoma niezwykłymi albumami z naszego punktu widzenia. Wtedy myśleliśmy, że jesteśmy geniuszami. Pop po prostu wypłynął… ta piosenka była rodzajem dziennika tej podróży…”.
The Edge, gitarzysta U2, również nie szczędził pochwał: „Stay (Faraway, So Close!)” to „najlepszy utwór” na albumie „Zooropa” z 1993 roku.
Autor: Natalia Zoń