„Taniec z gwiazdami”. Nożyński i Miko zagrożeni
„Taniec z gwiazdami” nie przestaje zaskakiwać! Pod koniec piątego odcinka gospodarze tanecznego show: Paulina Sykut-Jeżyna i Krzysztof Ibisz ogłosili, że w szóstym odcinku odbędzie się dogrywka. Wezmą w niej udział Izabella Miko oraz Kamil Nożyński. Jedno z nich zakończy rywalizację o Kryształową Kulę już na początku odcinka. Widzowie w mediach społecznościowych nie kryli emocji nie tylko samą dogrywką, ale również i faktem, że trafiła do niej Iza Miko, która w dwóch ostatnich odcinkach dostała od jurorów po 40 punktów i zajmuje pierwsze miejsce w tabeli.
Dogrywka jest ostatnio prawie w każdej edycji i dotyczy uczestników, którzy w ogólnym rozrachunku znaleźli się w tej strefie zagrożenia - niezależnie od pojedynczego występu czy nawet bardzo wysokiej punktacji. To pokazuje, jak duże znaczenie ma wsparcie publiczności – podkreślił Michał Kassin w rozmowie z RMF FM.
„Taniec z gwiazdami”. Kamil Nożyński komentuje dogrywkę
Wiadomość o dogrywce zaskoczyła zarówno widzów, jak i uczestników. Kamil Nożyński w jednym z wywiadów podkreślił, że nikt nie spodziewał się takiej informacji. Z tego powodu nie miał też możliwości przygotowania się do tej sytuacji.
Te emocje są tak duże, bo to jest coś niespodziewanego. My się nie mogliśmy przygotować na ten scenariusz i na pewno każdy uczestnik potwierdzi, że jak tylko usłyszeliśmy, że jest jakaś zmiana, że coś się wydarzy o czym my nie mamy pojęcia, no to nie jesteś w stanie się na to przygotować – mówił w rozmowie z Party.
Czy uczestnik spodziewał się, że przejdzie do następnego odcinka?
Nie wiem, jestem jeszcze skołowany trochę tym, co się stało teraz. Z jednej strony bardzo się cieszę, że przechodzimy do następnego odcinka, z drugiej stało się coś, na co nie byłem totalnie przygotowany.
Autor: Anna Helit