Patent z wytłaczankami po jajkach podbija sieć. Jak ich użyć w ogrodzie?

Jeśli prace w ogrodzie jeszcze przed tobą, koniecznie wypróbuj ten sposób! Wystarczy, że zbierzesz kilka opakowań po jajkach. Jakie mają zastosowanie tuż przed wiosną?

fot. Shutterstock

Opakowania po jajkach w ogrodzie

Pasmo pięknej pogody przypomniało nam o rychle zbliżającej się wiośnie. Niektórzy mają już za sobą pierwsze prace w ogrodzie – to właśnie marzec jest miesiącem pierwszych działań, wtedy ustępują silniejsze mrozy, gleba mięknie, a świat budzi się do życia. Zwykle zaczynamy od uprzątnięcia zimowych osłon, przycięcia drzewek i krzewów, a także przygotowania grządek.

Marzec to dobry moment na posadzenie tulipanów, które po zakwitnięciu będą cieszyć oko i pięknie zdobić ogród. Warto znać sprytny patent, który zdążył już obiec sieć. Chodzi o wykorzystanie tekturowych opakowań po jajkach.

Posadź tulipany w wytłoczkach po jajkach

Oczyść ziemię z kamieni i resztek korzeni. Pamiętaj, że cebulki tulipanów źle reagują na zastój wody, dlatego musisz upewnić się, że rabata jest dobrze przygotowana pod kątem przepuszczalności. Teraz wybierz efektowny kształt, np. motyl, serce, półksiężyc, a nawet napis. Rozłóż wytłoczki po jajkach w wybranym wzorze (możesz sobie pomóc sznurkiem, by było dokładnie). Na każde zagłębienie przypada jedna cebulka tulipana. Później przysyp wszystko ziemią mniej więcej na wysokość trzech cebulek.

Gdy kwiaty zakwitną, efekt będzie naprawdę spektakularny. Równe kształty, linie i kolory – żadnych przypadków. Pamiętaj, że sposób możesz wykorzystać również z innymi rodzajami roślin, np. hiacyntami czy krokusami. Niepozorne kartony po jajkach to jednak nie tylko zapewnienie sobie walorów estetycznych. To również dbałość o dobrostan kwiatów, którym w ten sposób gwarantujemy dobre warunki kwitnięcia bez ryzyka gnicia. Rozkład tektury w ziemi zostawia po sobie celulozę, czyli rarytas dla dżdżownic – sojuszniczek wszystkich ogrodników.

Pamiętaj jednak, aby wybierać opakowania po jajkach z surowej tektury. Bez barwników, wzorów czy nadruków. Zawartość plastiku czy innych substancji chemicznych negatywnie wpłynie na glebę.

Autor: Hubert Drabik

Komentarze