Pytanie o „najmniej sympatycznego artystę” zaskoczyło Mandarynę. Tak odpowiedziała

O Marcie Wiśniewskiej znów zrobiło się głośno. Wszystko za sprawą nie tylko jej występu na „Sylwestrze z Dwójką”, ale też wypowiedzi dotyczącej relacji w show-biznesie. Padło jedno nazwisko…

Mandaryna. Fot. AKPA

Mandaryna na „Sylwestrze z Dwójką”

Marta „Mandaryna” Wiśniewska była jedną z gwiazd występujących na „Sylwestrze z Dwójką”. Impreza TVP zgromadziła wielomilionową publiczność. Ta mogła podziwiać występy takich gwiazd, jak m.in.: Sting, Maryla Rodowicz, Justyna Steczkowska, Kayah i wielu innych. Wiśniewska na scenie wystąpiła m.in. u boku byłego męża: Michała Wiśniewskiego oraz dzieci.

Mandaryna – przy okazji „Sylwestra z Dwójką” – udzieliła krótkiego wywiadu dla RMF FM. W rozmowie z Mateuszem Opyrchałem wokalistka w pewnym momencie miała odpowiedzieć na dość trudne pytanie.

„Miałaś do czynienia z wieloma artystami na swojej ścieżce kariery. Który z nich jest najmniej sympatyczny?”

Początkowo wykonawczyni utworu „Ev'ry Night” dość ostrożnie podchodziła do tematu, mówiąc:

„Ja nie otaczam się ludźmi, którzy są mi jacyś mało życzliwi, niefajni. Z artystami trochę tak bywa, że nawet jak kogoś nie lubią, to i tak się do niego uśmiechają. Nie wiem, więc, kto mnie nie lubi...”.

Zapytana o nazwisko, finalnie wskazała Marylę Rodowicz.

Marta Wiśniewska o Maryli Rodowicz

Marta Wiśniewska w rozmowie z Mateuszem Opyrchałem powróciła pamięcią do pewnej sytuacji z udziałem Rodowicz:

Wiem, że kiedyś jakoś niemiło o mnie powiedziała Maryla Rodowicz, więc zostanę przy tym nazwisku. Bo ja po prostu nie wiem, czy jest sympatyczna, czy niesympatyczna, wiem, że chyba jakoś za mną nie przepada.

 

Autor: Sabina Obajtek

Komentarze
Czytaj jeszcze: