Kawa znika w półek w niemieckich sklepach
Serwis polskiobserwator.de donosi o dość nietypowym zjawisku zaobserwowanym w Niemczech. W tamtejszych sklepach na półkach coraz częściej zaczyna brakować kawy. Choć część kupujących może się martwić brakiem towaru, powód jest zupełnie inny. Placówki handlowe ukrywają produkty, by w ten sposób uchronić się przed coraz częstszymi kradzieżami.
Dlaczego akurat kawa pada łupem złodziei? Chodzi przede wszystkim o cenę, która mocno wzrosła na przestrzeni ostatnich lat. Dodatkowo mały rozmiar i łatwość późniejszego odsprzedania – to wszystko sprawia, że produkt szczególnie chętnie jest kradziony.
Co z kawą w Niemczech?
Kawa w wielu niemieckich sklepach przestała być dostępna na półkach. Zamyka się ją w gablotach lub na zapleczu, a klienci mogą ją otrzymać poprzez zgłaszanie takiej potrzeby przy kasie. Zdarza się również, że na regałach wystawia się jedynie zdjęcia opakowań opatrzone informacjami – takie rozwiązanie stosują chociażby sieci Rewe, Edeka czy popularny również w Polsce Lidl.
Choć takie rozwiązanie może być utrudnieniem zarówno dla kupujących (zmiana przyzwyczajeń), jak i obsługi sklepu (dodatkowe obowiązki), zabieg pozwala zminimalizować ryzyko kradzieży kawy, a zatem też narażania sklepu na potencjalne straty.
Autor: Hubert Drabik