Tych powieści Remigiusza Mroza nigdy nie przeczytasz!

Remigiusz Mróz w szczerej rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem w podcaście „W stylu Krychowiaka” w RMF FM opowiedział o kulisach swojej pracy twórczej. Autor bestsellerowych serii zdradził, że nie wszystkie jego książki trafiają do rąk czytelników.

Pawel Wodzynski/East News

Najważniejsze informacje:

  • Remigiusz Mróz przyznał, że część jego książek nigdy nie ujrzała światła dziennego.
  • Pisarz opowiedział o procesie twórczym, w którym czasem decyduje się napisać powieść od nowa, zachowując jedynie ducha i bohaterów pierwotnej wersji.
  • Niektóre niedokończone lub odrzucone projekty wciąż leżą w szufladzie i być może nigdy nie zostaną opublikowane.

Remigiusz Mróz – mistrz polskiego kryminału i thrillerów

Remigiusz Mróz to nazwisko, które elektryzuje czytelników w całej Polsce. Autor popularnych serii z komisarzem Forstem, Joanną Chyłką czy trylogii „Parabellum” od lat nie schodzi z list bestsellerów, a jego powieści doczekały się licznych ekranizacji – od „Langera”, przez „Forsta”, po serialowe adaptacje przygód Joanny Chyłki. Mróz jest nie tylko niezwykle płodnym pisarzem, ale także osobowością, która nie boi się mówić o cieniach swojego zawodu.

CZYTAJ TAKŻE: Kim jest Jakub Jarno? Remigiusz Mróz u Krychowiaka w szczerym wyznaniu o tajemniczym autorze

Książki, które trafiły do kosza. Kulisy pracy twórczej Remigiusza Mroza

W rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem w podcaście „W stylu Krychowiaka” w RMF FM, Remigiusz Mróz odsłonił nieznane dotąd kulisy swojej pracy. Pisarz przyznał, że zdarza mu się wyrzucać całe książki do kosza, jeśli uzna, że nie spełniają jego oczekiwań. „Czasem w trakcie pisania czuję, że coś nie idzie. I masz świadomość tego, że już tego dnia po prostu tego nie wyciągniesz, że musisz odejść od klawiatury, usiąść jutro i jutro możesz poprawić. U mnie jest to o tyle dobry zawód, że właśnie zawsze możesz coś poprawić” – mówił Mróz.

Na pytanie Krychowiaka, czy zdarzyło mu się unieważnić całą książkę, Mróz odpowiedział bez wahania: „Pod tym kątem, że wyrzuciłem je całe do kosza: Tak. Tak się zdarzyło”. Autor zdradził, że w jego dorobku są powieści, które nigdy nie ujrzały światła dziennego, a on sam jest ich jedynym czytelnikiem. Przykładem są dwie książki – pierwotne wersje „Węzła czasu” oraz „Innych tonacji ciszy”. Obie powieści zostały napisane od nowa, a z pierwotnych wersji pozostał jedynie duch opowieści i bohaterowie.

[youtube:O6_FZ1XhVdo]

Nowe życie starych pomysłów. Czy odrzucone książki mają szansę na publikację?

Remigiusz Mróz nie ukrywa, że część jego projektów wciąż spoczywa w szufladzie. „Mam takie książki, które po prostu sobie leżą w szufladzie i być może nigdy się nie ukażą, a może kiedyś do nich siądę, zredaguję, a może przepiszę też je na nowo” – wyznał pisarz. To pokazuje, że nawet najbardziej doświadczeni twórcy nie zawsze są zadowoleni ze swoich dzieł, a proces twórczy bywa pełen zwrotów akcji, niepewności i trudnych decyzji.

Mróz podkreślił, że tylko on zna treść tych odrzuconych książek. „Te dwie to całkowicie, których już nie ma i których nikt nigdy nie przeczyta, tylko jestem jedyną osobą, która je zna, więc to też jest ciekawe uczucie” – dodał. 

Remigiusz Mróz – perfekcjonista z szufladą pełną tajemnic

Rozmowa Remigiusza Mroza z Grzegorzem Krychowiakiem w RMF FM to nie tylko fascynująca opowieść o kulisach pracy pisarza, ale także dowód na to, jak wielką wagę autor przywiązuje do jakości swoich dzieł. Mróz nie boi się odrzucać własnych tekstów, jeśli uzna, że nie spełniają one jego oczekiwań. Jedno jest pewne: w szufladzie autora wciąż kryją się historie, które być może kiedyś ujrzą światło dzienne, a na razie pozostają jego tajemnicą.

Autor: Natalia Zoń

Komentarze
Czytaj jeszcze: