Poszukiwacz – amator wzbogaci się o małą fortunę
Poszukiwacz złota – amator z Australii może mówić o niesamowitym szczęściu. Dla zabawy i z ciekawości mężczyzna kupił wykrywacz metali. Jak przyznawał w rozmowie z lokalnymi mediami, wybrał jeden z najbardziej budżetowych modeli dostępnych na rynku. Nie spodziewał się, że korzystając z takiego sprzętu uda mu się znaleźć cokolwiek ciekawego. Tym bardziej samorodka złota. I to bardzo okazałego.
Australijczyk spacerował z wykrywaczem metali. Gdy przyłożył urządzenie do jednej ze skał, przyrząd zaczął piszczeć. Mężczyzna zaczął kopać we wskazanym miejscu. Szybko trafił na sporą bryłkę złota.
Byłem oszołomiony wielkością. To jest znalezisko, które zdarza się raz w życiu. Szczęka opadła mi aż na podłogę
— mówił Darren Kamp dziennikarzom 9News Australia.
Ten mężczyzna zapytał mnie: myślisz, że jest wart 10 000 $? Pokręciłem głową i powiedziałem: spróbuj celować w setki tysięcy amerykańskich dolarów
— wyjawił Kamp.
Mężczyzna krzyknął: „żona będzie zadowolona” i poszedł po pozostałą część znaleziska
— dodał ekspert.
Szczęśliwy znalazca przyniósł specjaliście także drugą część bryłki. Po obejrzeniu i zważeniu całości samorodka wyceniono go na 240 000 dolarów amerykańskich, czyli ponad milion złotych.
Media, na prośbę znalazcy, nie podają jego danych osobowych. Wiadomo tylko, że to mężczyzna, który na co dzień mieszka w australijskim stanie Victoria, w południowo-wschodniej części kraju. Jego bryłka została znaleziona w obszarze znanym jako „Złoty Trójkąt”, który rozciąga się przez Ballarat, Bendigo i St. Arnaud w Victorii.
Gorączka złota w Australii
Już w latach 20. XIX wiedziano, że w Australii jest złoto. Nie zdawano sobie jednak sprawy, jak bardzo bogate są tamtejsze złoża. Wszystko zmieniło się w 1851 roku, kiedy na kontynent przybył poszukiwacz złota Edward Hargraves. Gdy odkrył złotonośne tereny wokół Bathurst, rozpoczął prawdziwą, australijską gorączkę złota.
Od kilku lat Australia jest największym producentem złota na świecie. Rokrocznie wydobywa się tam ponad trzysta ton cennego kruszcu. Zachodnie rubieże kraju nazywa się „złotym stanem Australii”. To właśnie tam najwięcej inwestuje się w wydobywanie tego pierwiastka.
W XIX wieku Australię opanowała gorączka złota / fot. Shutterstock
Samorodek - rekordzista
Znaleziony przez Australijczyka samorodek jest dość duży, ale sporo brakuje mu to rozmiarów rekordzisty z Brazylii. W roku 1983 w złotonośnym regionie brazylijskim Sierra Pelada natrafiono na samorodek ważący ponad 60 kilogramów. Ogromną bryłę, nazwaną Pepita Canaã, można zobaczyć w muzeum pieniądza należącym do Centralnego Banku w Brazylii. W samorodku znajduje się 52,33 kg złota.