Najważniejsze informacje:
- „Zabójcza przyjaźń” zdobyła ponad 66 milionów wyświetleń w ciągu osiemnastu dni od premiery.
- Serial z Tessą Thompson i Jonem Bernthalem bije rekordy popularności.
- Produkcja jest obecnie najchętniej oglądanym serialem w 39 krajach na świecie.
Nowy hit Netflixa
Początek roku na Netflixie należy do jednego tytułu. „Zabójcza przyjaźń”, miniserial z udziałem Tessy Thompson i Jona Bernthala, od dnia premiery 8 stycznia nie schodzi z ust widzów i krytyków. W ciągu pierwszych 18 dni zebrał imponujące 66 milionów wyświetleń, co pozwoliło mu zająć pierwsze miejsce w globalnym rankingu platformy.
„Zabójcza przyjaźń” już czwarty tydzień z rzędu otwiera światowe Top10 Netflixa, a w 39 krajach jest najchętniej oglądanym serialem.
O czym jest „Zabójcza przyjaźń”?
Akcja miniserialu przenosi widzów do sennego miasteczka w północnej Georgii, gdzie dochodzi do tajemniczej zbrodni. Głównymi bohaterami są skłóceni małżonkowie – reporterka Anna Andrews (Tessa Thompson) i detektyw Jack Harper (Jon Bernthal). Oboje próbują rozwikłać zagadkę morderstwa, a każde z nich podejrzewa drugie o udział w zbrodni.
Produkcja zachwyca nie tylko intrygującą fabułą, ale także znakomitymi kreacjami aktorskimi. „Zabójcza przyjaźń” zbiera mnóstwo pozytywnych opinii, a na portalu IMDB może pochwalić się oceną 7,2.
Thriller z Tessą Thompson i Jonem Bernthalem podbija świat
Choć w Polsce serial musiał ostatnio ustąpić miejsca „Miłości na lodzie”, w skali globalnej nie ma sobie równych. „Zabójcza przyjaźń” to pierwszy wielki hit Netflixa w tym roku. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji obejrzeć tego sześcioodcinkowego thrillera, czas nadrobić zaległości – dostępny jest na Netflixie.
Autor: Natalia Zoń