Na co choruje Adrian ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia”?
Adrian Szymaniak i Anita Szydłowska-Szymaniak w grudniu zeszłego roku wzięli ślub kościelny. Pierwsza – cywilna – ceremonia – odbyła się kilka lat wcześniej: przed telewizyjnymi kamerami. Obydwoje zgłosili się bowiem do programu: „Ślub od pierwszego wejrzenia”, a eksperci połączyli ich w parę.
Dziś Anita i Adrian ze „ŚOPW” wspólnie wychowują dwójkę dzieci. Kilka miesięcy temu rozpoczęli również walkę o zdrowie mężczyzny. W lipcu Adrian trafił do szpitala po tym, jak nagle źle się poczuł. Diagnoza całkowicie zmieniła życie małżonków. Okazało się bowiem, że to glejak IV stopnia.
Szymaniak przeszedł dwie operacje, a także rozpoczął radio i chemioterapię. W międzyczasie uruchomiono również zbiórkę pieniędzy na leczenie. Po chwilowej przerwie rodzina znów udała się do Bydgoszczy, by tam rozpocząć kolejny etap walki o zdrowie. Mężczyzna właśnie przekazał internautom nowe wieści.
„12.01.26. Dzisiaj mija dokładnie pół roku od dnia, w którym zabrała mnie karetka pogotowia z domu, a kilka godzin później badania wykazały zmiany w głowie i początek mojej choroby. Dzisiaj liczyłem również na inną, lepszą informację, z jaką będę się mógł podzielić po kontrolnym badaniu MRI. Taką, w której bym Wam napisał, że jest na dobrej drodze. Lecz jest trochę inaczej.”
Adrian ze „ŚOPW” – dalsze leczenie
Adrian z programu „Ślub od pierwszego wejrzenia” od samego początku informuje użytkowników sieci o chorobie. Z najnowszego komunikatu wynika, że u uczestnika 3. edycji show TVN-u wykryto wznowę guza.
Jedna zmiana, która się pojawiła w trakcie zanikła, natomiast w miejscu po resekcji guza widoczna jest nie tak bardzo dynamiczna, ale jednak wznowa guza, patrząc na ostatnie 3 badania w odstępach 2/3 tygodni od siebie jest to już pewne.
Przed mężem Anity dalsze badania i wprowadzenie terapii TTFields. Nie jest wykluczona również kolejna operacja.
„Co dalej? TTF Optun, aby zatrzymać podział i tempo wzrostu zmiany, CDN uzupełnienia chemii. Czy będzie kolejna operacja? Niewykluczone, lecz dziś jest za wcześnie, by to planować z uwagi na niedawno zakończoną radioterapię, musi upłynąć trochę czasu.”
Fot. Instagram @adrian_szz





