Bardzo nietypowe imię w Polsce. Noszą je tylko dwie osoby

Niektóre imiona potrafią zaskoczyć swoją oryginalnością. Zgodnie z danymi udostępnionymi przez Ministerstwo Cyfryzacji, wiele opcji ma zaledwie kilku właścicieli. Przeglądając je można nieraz się zaskoczyć.

fot. Shutterstock
fot. Shutterstock

Nietypowe imię w Polsce. Występuje tylko dwa razy

Motywacje przy nadawaniu imion dzieciom bywają różne – część odnosi się do tradycji, dziadków lub babć, inni wolą wybrać coś zupełnie nowego, oryginalnego i kreatywnego. Dziś możemy na bieżąco śledzić obowiązujące trendy i statystyki. Ministerstwo Cyfryzacji cyklicznie udostępnia i aktualizuje dane dotyczące imion powiązanych z numerami PESEL. To pozwala sprawdzić, ile osób nazywa się w konkretny sposób lub jakie imię było nadawane najczęściej w danym okresie.

To właśnie w danych Ministerstwa Cyfryzacji znajdziemy informację, że w Polsce dwóch mężczyzn nosi imię „Dawinczi” pisane właśnie w ten sposób. Niektórzy mogą uznać to za błąd – forma jest wyraźnie spolszczona i nawiązuje do wybitnego uczonego okresu renesansu, Leonarda da Vinci. Można więc z dużą pewnością założyć, że rodzice nadający takie imię inspirowali się tą legendarną postacią. Może tym samym życzą swojemu dziecku umiejętności wszechstronnego geniusza?

Nietypowe imiona w Polsce. Jest ich cała masa

Dawinczi to niejedyne oryginalne imię, które w Polsce nosi bardzo mało osób. W zbiorach danych znajdziemy takie przykłady jak chociażby Wesna, Dziewanna (zaczerpnięte z mitologii słowiańskiej), Dżon (spolszczona wersja „John”), Mon, czy też opcje zaczerpnięte z filmów czy książek – mamy w kraju mężczyzn noszących imiona Geralt (po słynnym wiedźminie), Jaskier (poeta z tego samego uniwersum) czy chociażby Anakin (bohater „Gwiezdnych wojen”).

Czytaj także: To imię noszą tylko dwie osoby w Polsce. Oznacza „przynoszący pożytek”

Przypomnijmy, że formalnie lista zakazanych imion nie istnieje. Urzędy Stanu Cywilnego obowiązują jedynie zalecenia, które np. zabraniają nazywania dzieci w sposób wulgarny, czerpiący z demonologii czy wykorzystujący rzeczowniki pospolite. Ostateczna decyzja o przyjęciu lub odrzuceniu propozycji rodziców zawsze należy jednak do urzędnika. 

Oceń ten artykuł 0 0