Brontë Blush – nowy makijażowy hit tej wiosny! Zainspirowany „Wichrowymi wzgórzami” z Margot Robbie

Najnowszy trend w makijażu, Brontë Blush, przenosi nas prosto na wrzosowiska rodem z „Wichrowych wzgórz”. Wszystko za sprawą nowej ekranizacji z Margot Robbie w roli głównej. Sprawdź, jak uzyskać ten romantyczny, naturalny efekt i dlaczego świat beauty oszalał na jego punkcie.

Makijaż jak z „Wichrowych wzgórz”. Brontë Blush podbija wybiegi i serca, fot. Shutterstock, Instagram

Wpływ kina na modę


Kino od lat wyznacza trendy nie tylko w modzie, ale i w makijażu. Najnowszym przykładem jest Brontë Blush – makijażowy fenomen inspirowany wiktoriańskim romantyzmem, który szturmem zdobywa serca miłośniczek urody na całym świecie. Wszystko zaczęło się od premiery nowej adaptacji „Wichrowych wzgórz”, w której Margot Robbie zachwyca nie tylko aktorstwem, ale i subtelnym, świeżym lookiem.

Naturalność zamiast konturowania


Brontë Blush to odpowiedź na zmęczenie klasycznym konturowaniem. Zamiast ostrych linii i mocnego modelowania twarzy, stawiamy na naturalność i świeżość – efekt, jakbyśmy właśnie wróciły z długiego spaceru po chłodnych, brytyjskich wrzosowiskach. To makijaż, który podkreśla urodę, nie przytłaczając jej.

Jak uzyskać efekt Brontë Blush?


Klucz tkwi w technice i doborze produktów. Zaczynamy od lekkiego podkładu o satynowym wykończeniu, który wyrówna koloryt skóry, nie tworząc efektu maski. Następnie sięgamy po dwa odcienie kremowego różu – najlepiej połączenie delikatnej kamelii i głębokiej jagody. Róż aplikujemy poniżej kości policzkowych, delikatnie rozcierając w kierunku ust. To właśnie ten trik nadaje twarzy zmysłowy, romantyczny wygląd. Całość wykańczamy odrobiną rozświetlacza, który podkreśli naturalny rumieniec i doda cerze blasku.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez The Wom Beauty & Fashion (@thewombeauty)

Inspiracje z wielkiego ekranu


Nie jest to pierwszy raz, gdy świat beauty czerpie inspiracje z wielkiego ekranu. Przypomnijmy chociażby szał na okulary lotnicze po „Top Gun” czy powrót gorsetów po sukcesie „Bridgertonów”. Tym razem jednak to nie moda, a makijaż staje się bohaterem sezonu. Brontë Blush już króluje na czerwonych dywanach i w mediach społecznościowych, a eksperci przewidują, że to dopiero początek jego popularności.

Chcesz wyglądać jak gwiazda najnowszej ekranizacji „Wichrowych wzgórz”? Postaw na Brontë Blush i poczuj się jakbyś właśnie wróciła z romantycznego spaceru po wrzosowiskach.

Źródło: PAP Life

Autor: Magdalena Łoboda

Komentarze
Czytaj jeszcze: