Ekspertka „Twoja twarz brzmi znajomo” ujawniła kulisy współpracy z Terrazzino. „Byłam przerażona”

Agnieszka Hekiert zdradziła w wywiadzie, kto w programie „Twoja twarz brzmi znajomo” najbardziej zaskoczył ją swoim postępem. Okazuje się, że jeden ze zwycięzców miał bardzo trudne początki. Trenerka wokalna wspomina: „uderzałam coś w piano, a on powtarzał mi inne dźwięki”.

Stefano Terrazzino, Agnieszka Hekiert, fot. AKPA

Agnieszka Hekiert o kulisach współpracy z gwiazdami w „Twoja twarz brzmi znajomo”. Kto ją najbardziej zaskoczył?

Agnieszka Hekiert od ponad dekady współpracuje z uczestnikami „Twoja twarz brzmi znajomo”, pomagając im przygotować się do występów na scenie. W wywiadzie z RMF FM trenerka wokalna zdradziła, kto z uczestników zrobił największe postępy: 

Edyta Herbuś, która przyszła tak naprawdę ze świata… aktorskiego – tak, ale jest tancerką. No i nie za bardzo tam się różne rzeczy zgadzały i drugim jest Stefano Terrazzino

 – wspomina Hekiert.

Przypomnijmy, że Stefano Terrazzino wygrał 3. edycję programu w 2015 roku, a w ostatnich sezonach zasiadał w jury. Jednak początki jego przygody z wokalem nie były łatwe. Trenerka nie ukrywa, że wymienieni wyżej uczestnicy, mimo braku w warsztacie wokalnym, wykazali się ogromną determinacją i systematycznością, która dała niesamowite efekty.

Ekspertka „TTBZ” była przerażona początkiem pracy z Terrazzino. „On powtarzał mi inne dźwięki”

Agnieszka Hekiert szczerze przyznała, że początki współpracy ze Stefano Terrazzino były dla niej ogromnym wyzwaniem.

Ja pamiętam, jak Stef przyszedł na pierwsze zajęcia, ja uderzałam coś w piano, a on powtarzał mi inne dźwięki. Ja mówię, co tu się dzieje? Co ja mam zrobić? Taka panika po prostu, bo to nie jest ten etap, z którego my zazwyczaj startujemy i byłam przerażona

– wspomina trenerka. Jej zdaniem kluczem do sukcesu Herbuś i Terrazzino było sportowe podejście do wyzwań oraz konsekwencja w ćwiczeniach. „Obie te osoby są jakby sportowo nastawione do życia. I zawsze jak jest jakiś element, że ktoś uprawiał jakiś sport, to wie, że jak wypracuje, to będzie” – podkreśliła Hekiert.

Czytaj także: Grzegorz Turnau ocenił Sanah. Artysta mówi wprost: „jak można mówić, że to jest...”

Hekiert o wokalu Herbuś i Terrazzino: „zaskakująco ogromne postępy”

Edyta Herbuś nie ukrywa, że udział w programie był dla niej ogromnym wyzwaniem: „to jest wychodzenie ze strefy komfortu systematycznie co tydzień i budowanie roli w totalnie przyspieszonym tempie. Na początku to się wydaje niemożliwe, a później wkładasz w to pracę, ćwiczysz, trenujesz i się okazuje, że się nagle to udaje (...) Człowiek sam siebie tam zaskakuje z tym, co jest w stanie stworzyć, a o co nawet się czasami nie podejrzewa, dopóki się nie przekona” - przyznała w rozmowie z Newserią. Tancerka podkreśliła, że profesjonalne wsparcie Agnieszki Hekiert było kluczowe w jej przemianie.

Dla mnie – osoby, która na co dzień nie śpiewała, bo w tym programie staję obok wokalistów, którzy nagrywają płyty, koncertują i to jest dla nich naturalne środowisko. Dla mnie natomiast było to dwa razy większym wyzwaniem i potrzebowałam profesjonalnego wsparcia. I dostałam wsparcie najlepsze z najlepszych. Agnieszka Hekiert potrafi po kilku sekundach oszacować, jak się umie śpiewać, podchodzi indywidualnie do każdego człowieka i potrafi znaleźć sposób na to, żeby go poprowadzić. Rzeczywiście czułam się zaopiekowana. To, co było po mojej stronie, to był po prostu trening, trening i jeszcze raz trening

Dziś gwiazda nie ma już wątpliwości, że dzięki regularnemu treningowi można osiągać spektakularne efekty. „Kiedyś po prostu niepotrzebnie uwierzyłam, że nie umiem śpiewać, a teraz już wiem, że to była nieprawda. Człowiek jest dobry w tym, co trenuje, i gdy zaczęłam ćwiczyć solidnie, to się okazało, że zaskoczyłam parę razy nawet samą siebie” – podsumowała.

Czytaj także: Walewska oficjalnie ogłosiła. Po 22 edycjach w Polsacie takie wieści

Autor: Katarzyna Solecka

Komentarze
Czytaj jeszcze: