Krzysztof Ibisz przejdzie na emeryturę?
Krzysztof Ibisz od lat jest najpopularniejszym prezenterem telewizyjnym w Polsce, a widzowie cenią go nie tylko za ogromny profesjonalizm, ale i osobowość. Kilka miesięcy temu obchodził 61. urodziny. Czy zaczyna już myśleć o przejściu na emeryturę? W rozmowie z Małgorzatą Rozenek-Majdan w podcaście „Z bliska” prezenter wypowiedział się na ten temat. Jego zdaniem dla osób, które kochają to, co robią, praca jest przyjemnością.
Kupowałem kartkę, bo mój kolega stał się profesorem, szedłem na imprezę. Tam było bardzo dużo kartek „gratulacje z okazji przejścia na emeryturę”. I teraz myślę sobie, że dla osób, które kochają pracę, ta praca w wymiarze pełnym, niepełnym, wszystko jedno, jest frajdą. Czymś takim, co nas kręci, jeśli naprawdę kochamy to, co robimy. Jeśli nie, to kupujemy kartkę – mówił.
Wprost przyznał, że nie wyobraża sobie zakończenia pracy w telewizji.
Ja sobie nie wyobrażam, jako stan umysłu, że jestem na emeryturze. Ja kocham to, co robię. To oczywiście, tak jak programy, będzie się zmieniało. Będą inne czasy, technologie. Może inny rodzaj programów, ale „Taniec z gwiazdami” 21. edycja pokazuje, że ludzie kochają rzeczy, które są stałe.
Krzysztof Ibisz jest zadowolony ze swojego życia
Krzysztof Ibisz zdradził też, że choć kocha swoją pracę, bardzo lubi odpoczywać i podróżować.
Lubię odpocząć, pojechać do Hiszpanii i spędzić tydzień albo kilka dni. (...)
Podkreślił, że ma duże szczęście w życiu. Bardzo docenia fakt, że ma rodzinę, zdrowe dzieci i wspaniałych ludzi wokół siebie.
Dobrze mi się żyje. Mam czwórkę wspaniałych zdrowych dzieci. Fajną rodzinę. Mam mamę, którą kocham. Spotkałem w życiu fantastyczne kobiety: mamy moich dzieci. Ja mam szczęście do ludzi. To jest wielkie szczęście. Na drodze zawodowej też [ich spotykam - przyp. red.]





