Jimek gościem "Próby mikrofonu"'
Na polską scenę hip-hopową trafi wyjątkowy projekt: producencka płyta nagrana z udziałem O.S.T.R.-a i orkiestry symfonicznej. Pierwszy singiel powstał zupełnie bez scenariusza. O.S.T.R. wszedł do studia wyczerpany, a wynikła z tego energia nadała utworowi charakteru.
„Napisał całość w 20 minut. Wszystko wydarzyło się na miejscu oldschoolowy spontan” –mówi Jimek.
W szczerej rozmowie z Kariną Nicińską opowiada o swoich przemianach, zatraceniu podczas tworzenia i o tym, że z wiekiem narastają przyzwyczajenia, a rutyna potrafi przeszkadzać, dlatego podstawą staje się nieustanna zmiana i szukanie nowych inspiracji. Współpraca z młodymi artystami oraz powroty do klasyki motywują „starą szkołę” do poszukiwania świeżości. Współpraca z O.S.T.R.-ym czy Pezetem to nie tylko sentymentalny powrót do korzeni, ale i realne wyzwanie artystyczne szczególnie przy eksperymentach z żywą orkiestrą i łączeniu różnych stylów. W świecie zdominowanym przez algorytmy, krótkometrażowe utwory i instant-efekty ogromną wartość ma żywy proces twórczy. Polski hip-hop wraca do korzeni, by przypomnieć, że niepowtarzalność i prawda nadal mają największą wartość.
Całą rozmowę sprawdzicie tutaj.
Autor: Sabina Obajtek