Koniec tajemnicy płac coraz bliżej! Rząd szykuje rewolucję, która zmieni rynek pracy

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej opracowało nową wersję projektu ustawy dotyczącej jawności wynagrodzeń. Choć przepisy mające zagwarantować równe płace kobiet i mężczyzn oraz większą przejrzystość w firmach są już na etapie konsultacji, ich wdrożenie zostało odroczone. Pracodawcy otrzymują dodatkowy czas na przygotowanie się do zmian, jednak eksperci podkreślają, że zwlekanie z dostosowaniem organizacji może okazać się ryzykowne.

fot. Shutterstock/Andrzej Maj
fot. Shutterstock/Andrzej Maj

Ustawa o przejrzystości wynagrodzeń w konsultacjach społecznych

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przekazało do konsultacji społecznych nową wersję projektu ustawy wdrażającej unijną dyrektywę 2023/970. Jej celem jest zagwarantowanie równego wynagrodzenia kobiet i mężczyzn za taką samą pracę lub pracę o tej samej wartości. Nowe przepisy mają wejść w życie po pół roku od ogłoszenia ustawy, co oznacza, że firmy mają jeszcze czasu, by się przygotować.

Ile zarabiają Polacy? GUS podał najnowsze dane
Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w styczniu 2026 roku wyniosło 9 002,47 zł – poinformował Główny Urząd Statystyczny. To wzrost o 6,1 procent rok do roku. Wynik jest niższy od prognoz analityków, którzy...

Zmiany obejmują m.in. doprecyzowanie kryteriów oceny wartości pracy, wprowadzenie definicji struktury wynagrodzeń, określenie organów odpowiedzialnych za równość płac oraz jasne zasady ujawniania informacji o wynagrodzeniach. Pracownicy zyskają prawo do informacji o zarobkach w swojej kategorii, a firmy będą musiały regularnie raportować o luce płacowej.

Jawność wynagrodzeń a obowiązki pracodawcy

Co w praktyce się zmieni, kiedy ustawa wejdzie w życie?

Projekt ustawy nakłada na pracodawców szereg nowych obowiązków:

1. Firmy muszą ocenić wartość każdego stanowiska według obiektywnych, neutralnych płciowo kryteriów.

2. Pracodawcy mają jasno określić i udostępnić zasady wynagradzania oraz awansów.

3. Firmy zatrudniające co najmniej 100 osób będą musiały regularnie raportować o różnicach w wynagrodzeniach między kobietami a mężczyznami.

4. Każdy kandydat musi otrzymać informację o początkowym wynagrodzeniu lub jego przedziale.

Za niewywiązanie się z tych obowiązków przewidziano kary finansowe od 2 tys. do 60 tys. zł.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Bogactwo w Polsce. Od tej kwoty możesz nazywać siebie zamożnym

Kontrowersje i głosy ekspertów

Choć nowy projekt jest bardziej dopracowany, pracodawcy i eksperci wskazują na szereg wątpliwości. Największe obawy budzi:

1. Spore ryzyko znacznego wzrostu obciążeń organizacyjnych, głównie ze względu na brak ograniczeń dotyczących liczby wniosków o udostępnienie informacji o wynagrodzeniach oraz krótkie terminy przewidziane na udzielenie odpowiedzi. Poza tym, szeroka definicja wynagrodzenia, która może utrudnić prawidłowe stosowanie przepisów.

2. System sankcji – zbyt niskie kary mogą nie odstraszać nieuczciwych pracodawców, z kolei zbyt wysokie mogą być dotkliwe dla mniejszych firm.

3. Eksperci podkreślają, że wartościowanie stanowisk to najtrudniejszy i najbardziej czasochłonny etap wdrażania zmian.

Polacy chcą przejrzystości, firmy nie są gotowe

Badania pokazują, że większość Polaków oczekuje jasnych zasad płac i przejrzystości wynagrodzeń. Tymczasem co piąta firma przyznaje, że nie ma wiedzy na temat zarządzania wynagrodzeniami, a blisko połowa nie dysponuje odpowiednimi narzędziami do wdrożenia nowych przepisów. Eksperci apelują: nie warto zwlekać, bo przygotowania wymagają czasu i zaangażowania.

Źródło: pulshr.pl

Oceń ten artykuł 0 0