Luna wystąpiła na żywo w Sztokholmie. Fani mają zastrzeżenia do "The Tower"

Pierwsza eurowizyjna impreza promocyjna już za nami. Luna wystąpiła na Melfest WKND Pre Party i zaprezentowała swój utwór "The Tower". Jak wypadła? Fani mają pewne zastrzeżenia.

fot. AKPA

Luna i "The Tower" na Eurowizji

W ubiegłym miesiącu dowiedzieliśmy się, że reprezentantką Polski na tegorocznej Eurowizji została Luna. Młoda wokalistka wystąpi na scenie w Malmo już w maju i zaśpiewa tam swój utwór "The Tower". Wzbudziło to wśród fanów ogromne emocje, ponieważ artystce udało się wygrać zaledwie jednym punktem z faworytką publiczności, Justyną Steczkowską.

Luna spotkała się jednak z bardzo ciepłym przyjęciem zagranicznych fanów i komentatorów konkursu. Oceniła ją nawet brytyjska nauczycielka śpiewu, której bardzo spodobał się utwór "The Tower". Ekspertka wróży naszej reprezentantce sukces na scenie w Malmo. Na dodatek artystka znalazła się na czwartym miejscu najchętniej wyświetlanych występów na oficjalnym kanale Eurowizji na YouTube. Przeczytacie o tym tutaj:

Luna zaśpiewała na żywo

Aby jeszcze bardziej zaostrzyć eurowizyjny apetyt, przed oficjalnym konkursem odbywają się imprezy, na których reprezentanci wszystkich krajów mają okazję zaśpiewać swoje utwory. Pierwsze takie wydarzenie już się odbyło – to Melfest WKND Pre Party w Sztokholmie. Fani mogli usłyszeć tam chociażby Sabę (Dania), Silvestra Belta (Litwa) czy zespół Gate z Norwegii. Z okazji do wypromowania się skorzystała też Luna, która wykonała "The Tower" na żywo.

Jak zareagowali fani? Luna ich zdaniem ma potencjał, by odnieść sukces na Eurowizji. Piosenka jest chwytliwa i zapada w pamięć. Nie obyło się jednak bez krytyki, która dotyczy umiejętności wokalnych artystki. Niektórzy słuchacze zauważyli, że piosenkarka miała problem z trafianiem w dźwięki, szczególnie w zwrotkach. Oceniają, że będzie musiała popracować nad techniką śpiewu.

Warto zauważyć, że do Eurowizji pozostało jeszcze trochę czasu. Luna na pewno dołoży wszelkich starań, aby zaprezentować się jak najlepiej. Trzymamy kciuki!

Autor: Hubert Drabik

Komentarze
Czytaj jeszcze: