Marcin Prokop i Maria Prokop wzięli rozwód
O Marcinie Prokopie ostatnio zrobiło się głośno w kontekście jego życia prywatnego. Prowadzący „Dzień dobry TVN”, a także juror „Mam talent” niedawno ogłosił bowiem, że rozstał się z żoną. Dziennikarz i Maria Prażuch-Prokop doczekali się córki: Zofii, a ślub wzięli w 2011 roku. Teraz okazało się, że małżonkowie nie są już razem. Mało tego: rozwód został sfinalizowany już jakiś czas temu, o czym wspomniała była już partnerka Prokopa.
W rozmowie z Magdą Mołek Maria Prażuch-Prokop poruszyła także kwestię dotyczącą zmiany nazwiska po rozstaniu. Okazuje się, że joginka podjęła decyzję o pozostaniu przy dwuczłonowym nazwisku.
Maria Prokop o nazwisku
Maria Prażuch-Prokop, rozmawiając z gospodynią podcastu „W moim stylu”, w pewnym momencie poruszyła kwestię zmian w życiu prywatnym. Odnosząc się do nazwisk, jakimi wciąż się posługuje, wyznała:
Po co mam zmieniać nazwisko? Tyle lat go mam. Dziecko ma takie. Pies ma takie. Nazwisko zmieniło się wraz ze zmianą stanu cywilnego i tak już zostało.
Magdalena Mołek próbowała również wybadać, jak obecnie wygląda życie uczuciowe jej rozmówczyni, ale ta szczegóły postanowiła zostawić dla siebie.
„Wszyscy widzą, że jestem szczęśliwa!” – skwitowała.
Marcin Prokop i jego żona ogłosili rozstanie
Oficjalny komunikat o rozstaniu Marcin i Maria zamieścili w mediach społecznościowych kilka tygodni temu. Pisali wówczas:
„(…) Chcieliśmy, żebyście usłyszeli o tym od nas, bo wydaje nam się to uczciwe wobec ludzi, którzy nas obserwują, a więc – jak zakładamy – dobrze nam życzą. To wszystko, co chcemy na ten temat powiedzieć. Dziękujemy, można się rozejść.”
Rozstanie Marcina i Marii Prokopów odbiło się szerokim echem w mediach. Niektórzy dopuszczali się nawet dość śmiałych teorii łączących prezentera z piosenkarką: Mery Spolsky. Sama wokalistka szybko odniosła się do tych doniesień, przedstawiając swój punkt widzenia.






