50-proc. koszty uzyskania przychodu – co to takiego?
Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, jeszcze kilka lat temu z 50 proc. KUP korzystali głównie programiści i przedstawiciele zawodów twórczych. Dziś jednak 50-proce. koszty uzyskania przychodu stają się coraz popularniejsze również w innych branżach. Powód?
To prosty sposób na podniesienie wynagrodzenia netto dla pracownika, bez zwiększania kosztów firmy. Przy niezmienionym wynagrodzeniu brutto pracownik otrzymuje wyższą wypłatę „na rękę”.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Zapomniałeś złożyć PIT? Oto instrukcja, jak wyjść cało z opresji i uniknąć kary do nawet 24 tys. zł
Kto może korzystać z 50-proc. KUP?
Nie każdy jednak może zastosować 50-proc. koszty uzyskania przychodu. Ustawodawca przewidział zamknięty katalog działalności, które uprawniają do tej ulgi.
Dla kogo 50 proc. koszty uzyskania przychodu?
-
twórców programów komputerowych
-
naukowców
-
architektów
-
artystów
-
muzyków
-
dziennikarzy
-
pracowników B+R
Kluczowy jest też sposób rozliczania wynagrodzenia. Konieczne jest wyodrębnienie honorarium za przeniesienie praw autorskich w umowie i odpowiednia dokumentacja wszystkich utworów.
Zasady rozliczania i limity w 2026 r.
W 2026 r. maksymalna kwota odliczenia pozostaje powiązana z pierwszym progiem podatkowym i wynosi 120 tys. zł. Jednak w praktyce niewielu podatników wykorzystuje ten limit w całości.
Warto pamiętać, że wynagrodzenie minimalne (w 2026 r. to 4806 zł) nie może być objęte 50 proc. kosztem uzyskania przychodu. Musi być wypłacane w całości bez zastosowania KUP. To oznacza, że nawet osoby wykonujące wyłącznie działalność twórczą nie mogą zaliczyć całego wynagrodzenia do kosztów autorskich.
Źródło: gazetaprawna.pl





