Najważniejsze informacje:
- W ostatnich tygodniach polskie plaże zalewają rekordowe ilości bursztynu, co wywołuje entuzjazm wśród poszukiwaczy i spacerowiczów.
- Najlepszy czas na zbieranie jest szczególnie po silnych wiatrach i o poranku.
Bałtyk kusi bursztynowymi skarbami
Zima przyniosła na polskie wybrzeże nie tylko śnieg i spektakularne formy lodowe, ale przede wszystkim rekordowe ilości bursztynu. Spacerowicze donoszą o wyjątkowo obfitych zbiorach, które zaskakują nawet doświadczonych poszukiwaczy.
W mediach społecznościowych pojawiło się mnóstwo zdjęć znalezisk. Na profilu Na Mierzeję na Facebooku udostępniono zdjęcia znalezionych bursztynów dodane przez panią Katarzynę na grupie Bursztyniarze wybrzeża. „Półtorej godzinki na plaży w Krynicy Morskiej i takie cudeńka” – podpisano fotografie, na których widać pokaźne zbiory „złota Bałtyku”.
Kiedy szukać bursztynu? Jak rozpoznać prawdziwe „złoto Bałtyku”?
Najlepszy okres na poszukiwania bursztynu przypada od października do marca, zwłaszcza po silnych wiatrach, kiedy fale wyrzucają „złoto Bałtyku” na brzeg. Największe szanse na znalezienie cennych okazów są w pasie przy linii wody, wśród ciemnych skupisk wodorostów i patyków.
Bursztyn, będący kopalną żywicą drzew iglastych, wyróżnia się lekkością i charakterystycznym zapachem po potarciu. Najczęściej ma barwę miodową, żółtą, pomarańczową lub mleczną. By sprawdzić, czy bursztyn jest prawdziwy, warto wykonać test solankowy. Bursztyn ma bardzo niską gęstość, więc w czystej wodzie zatonie, ale w mocno zasolonej będzie się unosić.




