Największy błąd przy gotowaniu rosołu
Rosół – absolutny klasyk polskiej kuchni. W wielu domach jest obowiązkowym posiłkiem w każdą niedzielę. W przygotowaniu należy do zup raczej prostych – do jego przyrządzenia nie potrzebujemy wielu składników. Jednak niestety, jak to bywa w takich kulinarnych przypadkach, dbałość o detale jest tutaj specjalnie wymagana. Nawet jeden błąd może sprawić, że efekt końcowy będzie daleki od oczekiwanego.
Sekretem idealnego rosołu jest mięso. Najczęściej łączy się drób z wołowiną, choć wiele zależy od domowej tradycji. Znane są przecież przepisy na chociażby rosół z królika, który będzie dużo delikatniejszy.
Największy błąd w gotowaniu rosołu? Dodanie mięsa do wrzątku. Smak będzie wtedy płytki i mało wyrazisty. Trzeba zawsze dodać je na samym początku, jeszcze gdy woda jest zimna, jeszcze przed dorzuceniem warzyw. Trzeba też pamiętać, aby wywar gotować na wolnym ogniu.
Co dodać do rosołu, aby był smaczniejszy?
Choć mięso w rosole to podstawa i ma decydujący wpływ na smak, równie ważną rolę grają warzywa. Zamiast korzystania z gotowych mieszanek, sięgnij po marchewkę, cebulę, pasternak, por, selera, koper, pietruszkę i liście białej kapusty. Receptury sugerują, aby na 2 kilogramy mięsa użyć kilka kilogramów jarzyn. Świeże warzywa wyczuwalnie wzmocnią smak, nadadzą rosołowi „duszy”. Pamiętaj, aby nie kroić ich zbyt drobno. Nie potrzebujesz też całej palety przypraw – dodaj jedynie sól, pieprz i liść laurowy. Opcjonalnie niektórzy decydują się też na dorzucenie ziela angielskiego, słodkiej papryki, a nawet goździków. Warto spróbować – w końcu kuchnia to też miejsce na eksperymenty.





