Mistrzowie „Awantury o kasę” z rekordem
W czwartym odcinku drugiej serii „Awantury o kasę” poznaliśmy nowych Mistrzów. Drużyna Zielonych weszła do finału i zdobyła lożę. Było to możliwe nie tylko dzięki dużej wiedzy i umiejętności licytacji, ale też rekordowej w historii programu puli – mieli na koncie aż 40 tysięcy złotych. Było to możliwe dzięki Krzysztofowi Ibiszowi, który dorzucił do puli jednego z pytań pierwszego etapu 10 tysięcy. Drużynie udało się zgarnąć maksymalną do zdobycia sumę, co stanowiło niemałe wyzwanie dla grup, które później walczyły o mistrzostwo.
Rekordowi Mistrzowie to:
- Zbigniew (analityk systemów informatycznych)
- Mateusz (programista w branży turystycznej),
- Agata (kierowniczka projektów informatycznych, kapitanka drużyny),
- Krzysztof (lekarz, radioterapeuta).
Drużyna zasiadała w loży Mistrzów przez 6 odcinków. Wygrali łącznie 236 300 zł i dwie sztabki złota.
Burza w komentarzach po odejściu Mistrzów
Nie jest tajemnicą, że od kilku odcinków widzowie zasypywali media społecznościowe programu komentarzami. Dość mocno sugerowali, że startowanie z tak ogromną pulą jest niesprawiedliwe, a wiele drużyn przegrywa wyłącznie z uwagi na finansową przewagę, której nie można nadgonić bez pomocy prowadzącego. Jak się okazało, drużynie Niebieskich z dziesiątego odcinka udało się to zrobić.
W sieci pojawiły się skrajne komentarze. Część widzów nie kryje zadowolenia z faktu, że dotychczasowi Mistrzowie opuścili „Awanturę o kasę”:
Mistrzowie do domu.
W końcu można wrócić do oglądania.
Dziękujemy drużynie Mistrzów i nie będziemy za nimi tęsknić.
W opozycji stanęli internauci, którzy podziwiają ogromną wiedzę Mistrzów:
Szkoda, że Mistrzów już nie ma. Lubiłam tę ekipę i Panią Kapitan.
Przyszła kryska na matyska, Mistrzowie zostali pokonani... Aczkolwiek szacun ogromny za wiedzę bo to naprawdę trzeba mieć łeb jak sklep.
Mistrzowie mają naprawdę solidną i szeroką wiedzę...