Smutne wieści od legendy muzyki. „To była męka”

Barry Manilow, autor niezapomnianych hitów takich jak „Copacabana” i „Mandy”, od kilku miesięcy zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Po wykryciu ogniska nowotworowego w płucu, artysta musiał odwołać koncerty i skupić się na leczeniu. Dziś dzieli się z fanami zarówno trudnymi chwilami, jak i nadzieją na powrót do muzycznej aktywności.

PAP/Newscom
PAP/Newscom

 

  • Barry Manilow odwołał koncerty po wykryciu nowotworu płuca, ale zapewnia, że jego stan się poprawia.
  • Artysta podkreśla wsparcie fanów, rodziny i lekarzy, które pomaga mu wracać do sił.
  • Manilow świętuje sukces nowego singla i zapowiada premierę kolejnego albumu „What a Time”.

Barry Manilow – ikona muzyki w walce o zdrowie

Barry Manilow, jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów światowej sceny muzycznej, od kilku miesięcy przechodzi trudny okres. W grudniu 2025 roku artysta oficjalnie poinformował, że w jego płucu wykryto ognisko nowotworowe. Ta wiadomość zszokowała zarówno fanów, jak i środowisko muzyczne. Manilow, znany z takich przebojów jak „Copacabana”, „Can’t Smile Without You” czy „Mandy”, musiał podjąć decyzję o odwołaniu zaplanowanych koncertów, aby skupić się na leczeniu i rekonwalescencji.

Diagnoza i pierwsze decyzje

Diagnoza została postawiona na wczesnym etapie rozwoju choroby, co pozwoliło uniknąć chemioterapii. Mimo to, 82-letni muzyk nie ukrywał, że wiadomość o chorobie była dla niego ogromnym ciosem. W opublikowanym na Instagramie oświadczeniu podkreślił, jak ważne jest dla niego wsparcie fanów i bliskich. „To była długa droga, a ponieważ brakuje mi cierpliwości, to była istna męka. Ale jestem coraz silniejszy” – wyznał w jednym z nagrań.

Przygnębiająca wizyta u chirurga i kolejne odwołania koncertów

Pod koniec lutego 2026 roku Manilow ponownie zwrócił się do swoich fanów z aktualizacją dotyczącą stanu zdrowia. Wizyta u chirurga okazała się „przygnębiająca” – lekarz odradził muzykowi zbyt szybki powrót na scenę. „Barry, nie będziesz w stanie dać 90-minutowego koncertu. Twoje płuca jeszcze nie są gotowe” – usłyszał artysta. Manilow przyznał, że choć bardzo chciałby już wrócić do występów na żywo, musi słuchać swojego ciała i dać sobie czas na pełną regenerację.

Wsparcie fanów i optymistyczne wiadomości

Mimo trudności, Barry Manilow nie traci optymizmu. W najnowszym nagraniu opublikowanym na Instagramie podziękował fanom za wszystkie słowa wsparcia i życzenia powrotu do zdrowia. Artysta podkreślił, że otaczają go „świetni lekarze, wspaniali przyjaciele i rodzina”, co daje mu siłę do dalszej walki. „Nie mogę się doczekać powrotu na scenę” – dodał, dając nadzieję na rychłe wznowienie pożegnalnej trasy koncertowej „The Last Concerts”.

Nowe muzyczne sukcesy mimo choroby

Barry Manilow nie zwalnia tempa, jeśli chodzi o działalność artystyczną. Jego najnowszy singiel „Once Before I Go” trafił do pierwszej dziesiątki listy przebojów Adult Contemporary Chart magazynu „Billboard”. To kolejny dowód na to, że twórczość Manilowa wciąż porusza miliony słuchaczy na całym świecie. Artysta zapowiedział również premierę nowego albumu zatytułowanego „What a Time”, który już wkrótce ma ujrzeć światło dzienne. „Nie mogę się doczekać, żeby wam pokazać te piosenki. A więc, moi przyjaciele, wznieśmy toast za następne stulecie wspólnego tworzenia muzyki” – napisał w mediach społecznościowych.

Barry Manilow – symbol wytrwałości i pasji

Historia Barry’ego Manilowa to nie tylko opowieść o walce z chorobą, ale także o niezwykłej determinacji i miłości do muzyki. Choć zdrowie zmusiło go do chwilowej przerwy, artysta nie zamierza rezygnować z kontaktu z fanami i pracy nad nowymi projektami. Jego postawa to inspiracja dla wielu osób, które zmagają się z podobnymi problemami zdrowotnymi. Fani na całym świecie z niecierpliwością czekają na powrót legendy na scenę i kolejne muzyczne niespodzianki.

źródło: RMF MAXX, PAP

Oceń ten artykuł 0 0