Tłusty czwartek na świecie. Jak wygląda?

Czy za granicą również świętuje się tłusty czwartek? Okazuje się, że w innych krajach sposoby na celebrowanie tego wyjątkowego momentu w roku mogą bardzo się różnić. Przyjrzyjmy się kilku przypadkom.

fot. Shutterstock
fot. Shutterstock

Tłusty czwartek już 12 lutego

Tłusty czwartek to inaczej ostatni czwartek przed wielkim postem, dokładnie 52 dni przed Wielkanocą. W Polsce dzień ten uchodzi za tradycyjny moment objadania się najróżniejszymi przysmakami, choć dziś głównie kojarzony jest z pączkami i faworkami. Co ciekawe, w przeszłości nasi przodkowie spożywali nadziewane mięsem, boczkiem i słoniną pączki, dodatkowo spożywając duże ilości wódki.

Dziś w Polsce króluję słodkie pączkowe wariacje. Od klasycznej róży, przez malinę, konfitury, budyń, czekoladę, kremy deserowe, krówkę, karmel czy kajmak – cukiernie i piekarnie prześcigają się w oryginalnych pomysłach. A jak tłusty czwartek wygląda za granicą?

Czytaj także: Tłusty czwartek 2026. Jakich pączków nigdy nie kupować? Stanowcze słowa dietetyka

Niemcy – Schnotziger Donnerstag

W Niemczech tłusty czwartek występuje pod nazwą Schnotziger Donnerstag. U naszych zachodnich sąsiadów nie przywiązuje się zbyt dużej wagi do samych przysmaków. Ważniejsze jest huczne obchodzenie karnawału. Z tej okazji organizowane są różne marsze, defilady i wydarzenia kulturowe. Tego dnia dzieci mają wolne od zajęć szkolnych. Kulinarnie najpopularniejsze jest zdecydowanie ciasto drożdżowe, choć łatwo natrafić też na różne rodzaje pączków.

Norwegia – Fastelavnssøndag

W Norwegii świętowanie rozpoczyna się w niedzielę, czyli w Fastelavnssøndag. Wówczas zjada się mnóstwo słodkości i deserów, w tym tradycyjne fastelavnsboller – pszenne bułeczki z kremem, dżemem i cukrem pudrem, odpowiednik naszych pączków. Po tym dniu przychodzi Blåmandag. Poniedziałek upływa Norwegom na zjadaniu chudych i niskokalorycznych potraw, najczęściej rzadkich zup. To przygotowanie przed ostatnim dniem świętowania, czyli Feittirsdag. „Tłusty wtorek” to czas na przygotowanie najlepszych i najtłustszych dań, jakie są w domu – w obiegu są mięsa, tłuste słoniny, kasze i potrawy z mąki.

Popularny wypiekiem jest też semla – to ciasto z bułki pszennej wypełnione słodkim kremem, serwowane w głębokim talerzu z gorącym mlekiem i laską cynamonu. Semlę spożywają też mieszkańcy Szwecji, Finlandii i Estonii.

Czytaj także: Tłusty czwartek 2026. Na czym najlepiej smażyć pączki? Ekspert rozwiał wątpliwości

Francja – Mardi gras

We Francji obchodzi się mardi gras, czyli tłusty wtorek, dzień przed środą popielcową. Francuzi świętują hucznie – z paradami ulicznymi, festiwalami, zabawami, wszystko w karnawałowych przebraniach. W cukierniach natrafić można na różnego rodzaju pączki, a innymi popularnymi słodkościami są faworki, wypiekane gofry, a także tradycyjne crepes suzette, czyli naleśniki z sosem pomarańczowym.

Wielka Brytania – Pancakes Day

W Wielkiej Brytanii również świętuje się we wtorek – jest to Pancake Day, czyli dzień naleśników. W ten ostatni moment karnawału Brytyjczycy zajadają się naleśnikami – innymi niż te znane w Polsce, bo znacznie grubsze, serwowane ułożone jeden na drugim. Do tego najróżniejsze polewy i dodatki – od dżemu, przez konfitury, bitą śmietanę, orzechy, świeże owoce czy czekoladę. Organizowane są też liczne zabawy, w tym najsłynniejszy Pancake Race – wyścig do mety przy jednoczesnym podrzucaniu naleśnika na patelni.

Grecja – Tsiknopempti

Grecy świętują w ostatni czwartek przed rozpoczęciem postu – prawosławni obywatele w tym 40-dniowym okresie nie będą w ogóle jeść mięsa i nabiału w oczekiwaniu na Wielkanoc. Wstrzemięźliwość od tych pokarmów sprawia, że grecki „tłusty czwartek” nie obraca się wokół słodkości i deserów, a właśnie wokół mięsa. Przygotowywane w najróżniejszy sposób, często na grillu, ląduje na stole w ogromnych ilościach. W ten sposób Grecy pozwalają sobie „wyszaleć się” przed postem.

Oceń ten artykuł 0 0