Serial, który podbił wyobraźnię widzów
„Wiedźmin” to serial, który rozbudził wyobraźnię widzów na całym świecie. Amerykańsko-polska produkcja Netflixa, oparta na kultowych książkach Andrzeja Sapkowskiego, przenosi widzów do mrocznego, pełnego magii i intryg świata, gdzie samotny łowca potworów – Geralt z Rivii – walczy nie tylko z bestiami, ale i własnym przeznaczeniem. Od premiery w grudniu 2019 roku serial stał się jednym z najgłośniejszych tytułów platformy, przyciągając zarówno fanów sagi, jak i tych, którzy dopiero odkrywają uniwersum Sapkowskiego.
W rolę Geralta przez trzy sezony wcielał się Henry Cavill, a od czwartego sezonu pałeczkę przejął Liam Hemsworth. „Wiedźmin” to nie tylko główna seria – to także prequele, animacje i rozbudowane uniwersum, które na stałe wpisało się w popkulturę.
Ostatni rozdział przygód Geralta
To już pewne – Netflix oficjalnie potwierdził, że piąty sezon „Wiedźmina” będzie ostatnim aktem tej epickiej sagi. Finałowe odcinki mają pojawić się jeszcze w 2026 roku, choć dokładna data premiery wciąż owiana jest tajemnicą. Decyzja nie zaskakuje fanów – już w kwietniu 2024 roku platforma zapowiedziała, że historia Geralta, Ciri i Yennefer dobiegnie końca właśnie po piątej serii.
Jak zakończy się serialowy „Wiedźmin”?
Przed widzami wielka konfrontacja – mroczne siły zbierają się na całym Kontynencie, a losy Ciri stają się kluczowe dla przyszłości świata. Geralt i Yennefer stają do walki o swoją córkę i ostatnią szansę na rodzinne szczęście. Przed bohaterami przeszkody i przeciwnicy, jakich jeszcze nie spotkali. Wszystko wskazuje na to, że czeka nas emocjonujący finał, pełen napięcia, dramatycznych zwrotów akcji i nieoczekiwanych rozstrzygnięć.
Zmiany w obsadzie i przyszłość uniwersum
Czwarty sezon przyniósł dużą zmianę – w roli Geralta z Rivii zadebiutował Liam Hemsworth, który zastąpił Henry’ego Cavilla. Australijski aktor powróci także w piątej serii, a u jego boku ponownie zobaczymy Anyę Chalotrę jako Yennefer i Freyę Allan w roli Ciri. Co dalej z „Wiedźminem”? Choć serial dobiega końca, fani uniwersum mogą już wypatrywać kolejnych przygód – w produkcji jest nowa gra „The Witcher 4”, jednak na jej premierę trzeba będzie jeszcze poczekać.
Źródło: gamespot.com
Autor: Magdalena Łoboda