Odebrała statuetkę dla najlepszej aktorki. Ze sceny zwróciła się do Polaków
Film „Hamnet” w reżyserii Chloé Zhao okazał się jednym z największych zwycięzców tegorocznych Złotych Globów. Produkcja zdobyła dwie statuetki: za najlepszy dramat oraz dla najlepszej aktorki w filmie dramatycznym – Jessie Buckley. Dla 36-letniej Irlandki jest to pierwsze zwycięstwo na Złotych Globach.
W swoim przemówieniu Buckley podkreśliła międzynarodowy charakter ekipy, zwracając szczególną uwagę na Polaków.
To niesamowite, że opowiadamy historię prawdopodobnie najsłynniejszego Brytyjczyka na świecie, a ten film zrobiliśmy z chińską reżyserką, sporą grupą Irlandczyków, ale głównie polską ekipą – mówiła Buckley ze sceny.
Jessie Buckley dziękuje Polakom podczas Złotych Globów 2026
Aktorka nie kryła wzruszenia, dziękując polskim współtwórcom filmu. Szczególne słowa skierowała do Tomasza Sternickiego, który na planie odpowiadał za kamery, ale zasłynął także kulinarnym talentem.
Pewnego dnia znalazłam Tomasza z tyłu jego ciężarówki, gdzie kroił ziemniaki, cebulę i mięso. Przywiózł ze sobą z Polski ogromny żeliwny garnek, w którym gotował zupę. Zupa ta zaczęła pojawiać się na filmowym planie i była przepyszna – wspominała Buckley.
Dziękuję Tomasz, że przyniosłeś garnek na plan! – dodała.
W ekipie „Hamneta” znaleźli się także inni Polacy: autorem zdjęć był Łukasz Żal, a za kostiumy odpowiadała Małgorzata Turzańska.
To najlepszy film dramatyczny. O czym jest „Hamnet”?
„Hamnet” opowiada historię Agnes Hathaway, żony Williama Shakespeare’a, ukazując jej perspektywę i osobiste doświadczenie straty. Akcja rozgrywa się na angielskiej prowincji pod koniec XVI wieku i koncentruje się na tragedii śmierci 11-letniego Hamneta, syna Agnes i Williama.
Utrata dziecka staje się punktem wyjścia do opowieści o żałobie, relacjach rodzinnych i próbie odnalezienia sensu po traumatycznym doświadczeniu. Film był nominowany do Złotych Globów w sześciu kategoriach.
Złote Globy 2026 – do kogo trafiły statuetki?
Tegoroczna, 83. ceremonia wręczenia Złotych Globów przyniosła wiele emocji i kilka niespodzianek. Największym wygranym wśród filmów komediowych i musicali okazała się produkcja „Jedna bitwa po drugiej”, która zdobyła aż cztery statuetki, w tym za najlepszy film, reżyserię (Paul Thomas Anderson) oraz scenariusz. Wśród dramatów triumfował „Hamnet”, nagrodzony za najlepszy film oraz za poruszającą rolę Jessie Buckley. Wśród aktorów doceniono także m.in. Wagnera Mourę („Tajny agent”), Rose Byrne („Kopnęłabym cię, gdybym mogła”), Timothée Chalameta („Wielki Marty”), Stellana Skarsgårda („Wartość sentymentalna”) oraz Teyanę Taylor („Jedna bitwa po drugiej”). W kategoriach serialowych dominował miniserial „Dojrzewanie”, który zdobył cztery statuetki, a najlepszym serialem dramatycznym został „The Pitt”. Galę ponownie poprowadziła amerykańska komiczka Nikki Glaser.





