Tomasz Kammel nie mógł przejść obojętnie obok tego, co zobaczył. „Dowiedziałem się, że jestem…”

Tomasz Kammel zrelacjonował na Instagramie scenę, w której brał udział. W pewnym momencie prezenter usłyszał sporo obraźliwych słów pod swoim adresem. Co dokładnie się wydarzyło?

Tomasz Kammel. Fot. AKPA
Tomasz Kammel. Fot. AKPA

Tomasz Kammel na Instagramie

Tomasz Kammel przez lata był „twarzą” TVP, prowadząc takie programy, jak m.in.: „Randka w ciemno”, „Pytanie na śniadanie” czy „The Voice of Poland”. W „PnŚ” stworzył zgrany duet z Izabellą Krzan. Ich zniknięcie z projektu Telewizji Polskiej w 2024 roku zostało szeroko skomentowane przez widzów. Krzan i Kammel przed kamerami spotkali się ponownie w ramach współpracy z Kanałem Zero.

Poza działalnością dziennikarską Kammel zajmuje się również m.in. przekazywaniem wiedzy na temat wystąpień publicznych. Aktywnie działa także w mediach społecznościowych, a jego profil na Instagramie obserwuje blisko 400 tysięcy internautów. To właśnie ich oczom ukazał się krótki filmik nagrany podczas przechadzki dziennikarza po Warszawie. Kammel wyciągnął telefon i zaczął nagrywać to, czego był świadkiem. Na jego oczach pewien zamaskowany, młody mężczyzna malował graffiti na elewacji budynku. Po zwróceniu uwagi prezenter usłyszał – dość wulgarną – odpowiedź.

„Najpierw dowiedziałem się, że jestem pałą i debilem. Chwilę później dostałem sprejem w kurtkę” – relacjonował Kammel.

Relacja Tomasza Kammela

Z dalszej części wypowiedzi dziennikarza dowiadujemy się, że jego rozmówca nie widział nic złego w swoim postępowaniu.

„Nagrywałem, jak młody chłopak maluje ścianę w centrum Warszawy. Mówił, że to sztuka, jego zajawka, i że nic nie rozumiem. Może i nie rozumiem. Ale jedno wiem. Ja naprawdę lubię street art. Lubię murale. Lubię przemyślane projekty, kiedy artysta ma czas, koncept i przestrzeń, żeby coś dopracować. To potrafi być piękne. Ale szybkie bazgroły na czyjejś elewacji to nie jest sztuka.”

Jeśli twoja wolność zaczyna się na czyjejś ścianie, to nie jest wolność. To jest wandalizm. Bunt może coś budować. Wandalizm zawsze coś zużywa.

Na zakończenie Kammel poprosił swoich obserwatorów o podzielenie się opiniami na ten temat. Ci w sekcji komentarzy niemal jednogłośnie przyznali, że efekt działań młodego mężczyzny jest daleki od sztuki w pozytywnym tego słowa znaczeniu:

„Też kocham artystów, ale to jest czyste chamstwo i wandalizm.”

„Ale chamstwo, szok. Podziwiam Pana za trzymacie języka na wodzy. Klasa do samego końca.”

„Sztuka, a wandalizm to dwie zupełnie różne rzeczy. To jest wyraźnie wandalizm (…).”

A wy, co sądzicie?

Tomasz Kammel dwa lata temu zniknął z TVP. Teraz takie wieści
Tomasz Kammel, dwa lata po rozstaniu z TVP, niespodziewanie zamieścił wpis dotyczący pracy w publicznej telewizji. Prezenter zdobył się na szczere wyznanie. „My wyszliśmy na swoje” – skwitował, zamieszczając wspólne zdjęcie z...

Oceń ten artykuł 0 1