- Boy George regularnie korzysta z ChatGPT do pisania tekstów piosenek, co pozwala mu na większą swobodę twórczą.
- Muzyk podkreśla, że nie przyjmuje bezkrytycznie propozycji AI, lecz „tresuje” ją, by lepiej rozumiała jego styl i wrażliwość.
- Dwa najnowsze utwory Culture Club, powstałe przy wsparciu AI, osiągnęły szczyty list przebojów, a Boy George nie zamierza rezygnować z tej technologii.
Boy George i sztuczna inteligencja: Nowa era tworzenia muzyki
W świecie muzyki pop niewiele jest postaci tak barwnych i odważnych jak Boy George. Lider legendarnego zespołu Culture Club nie boi się eksperymentować – zarówno z brzmieniem, jak i z nowoczesnymi technologiami. W ostatnim wywiadzie dla podcastu „Happy Place”, prowadzonego przez Fearne Cotton, 64-letni artysta przyznał, że sztuczna inteligencja stała się jego codziennym narzędziem pracy przy pisaniu tekstów piosenek.
Boy George otwarcie mówi o swojej współpracy z ChatemGPT. Jak sam podkreśla, korzystanie z AI pozwala mu uniknąć stresu związanego z oceną innych ludzi. „Nie pracujesz z nikim innym i nie musisz się ani przez sekundę martwić tym, co ta druga osoba pomyśli” – wyjaśnia muzyk. Dzięki temu może pozwolić sobie na większą odwagę w eksperymentowaniu z tekstami, nie obawiając się krytyki czy niezrozumienia ze strony współpracowników.
Proces twórczy z AI nie oznacza jednak ślepego zaufania do technologii. Boy George zaznacza, że nie przyjmuje bezkrytycznie wszystkiego, co zaproponuje mu ChatGPT. Jeśli tekst nie spełnia jego oczekiwań, bez wahania odrzuca propozycję. „To jest do bani, ja bym tak nie powiedział” – mówi wprost, gdy AI nie trafia w jego gust. Dzięki tej metodzie prób i błędów, artysta „tresuje” sztuczną inteligencję, by coraz lepiej rozumiała jego styl i wrażliwość.
Nie wszyscy w otoczeniu Boy George’a podchodzą do AI z takim entuzjazmem. Jego menadżer wyraża obawy, że korzystanie z ChatGPT może wiązać się z ryzykiem szpiegowania przez osoby z innych krajów, na przykład z Chin. Sam artysta jednak nie przejmuje się tymi ostrzeżeniami. Dla niego najważniejszy jest efekt końcowy – a ten mówi sam za siebie. Dwa najnowsze utwory Culture Club, „Letting Things Go” i „The Next Thing Will Be Amazing”, które ukazały się na początku 2026 roku jako podwójny singiel, szybko wspięły się na szczyty list przebojów.
To nie pierwszy raz, gdy Boy George sięga po sztuczną inteligencję w swojej twórczości
W ubiegłym roku artysta wykorzystał AI do ponownego nagrania wokali do swoich największych hitów, w tym kultowego „Karma Chameleon”. Dzięki temu klasyczne utwory zyskały nowe brzmienie, a sam muzyk udowodnił, że nie boi się łączyć tradycji z nowoczesnością.
Wykorzystanie sztucznej inteligencji przez Boy George’a to dowód na to, że muzyka nieustannie ewoluuje. AI staje się nie tylko narzędziem wspierającym artystów, ale także inspiracją do poszukiwania nowych form wyrazu. Boy George pokazuje, że odwaga w eksperymentowaniu i otwartość na innowacje mogą prowadzić do spektakularnych sukcesów – zarówno na listach przebojów, jak i w oczach fanów na całym świecie.
Współpraca Boy George’a z AI to znak czasów i zapowiedź kolejnych zmian w branży muzycznej. Czy inni artyści pójdą jego śladem? Jedno jest pewne – sztuczna inteligencja już teraz zmienia sposób, w jaki powstają największe hity, a przyszłość muzyki zapowiada się niezwykle fascynująco.
źródło: RMF MAXX, PAP




