Wolisz gorzką prawdę czy słodkie kłamstwo? Polscy naukowcy mają zaskakującą odpowiedź

Nowe badania psychologów z Uniwersytetu SWPS i Uniwersytetu Wrocławskiego pokazują, że choć cenimy szczerość, to w wielu sytuacjach wyżej oceniamy osoby, które potrafią „koloryzować” rzeczywistość, by nie zranić innych. Okazuje się, że elastyczne podejście do prawdy może być postrzegane jako bardziej moralne niż sztywna uczciwość.

fot. Shutterstock

Najważniejsze informacje: 

Prospołeczne kłamstwa – kiedy kłamstwo jest bardziej moralne niż prawda?

Chociaż szczerość to jedna z najbardziej cenionych cech, badania psychologów z Uniwersytetu SWPS i Uniwersytetu Wrocławskiego pokazują, że czasem wyżej oceniamy tych, którzy potrafią „koloryzować” rzeczywistość dla dobra innych. Wyniki opublikowane w „British Journal of Social Psychology” rzucają nowe światło na nasze podejście do prawdy i kłamstwa w codziennych relacjach.

Jak ocenialiśmy „prospołecznych kłamców”?

Prawie 900 uczestników badania z USA zapoznawało się z historiami osób, które oceniały potrawy przygotowane przez dwie kucharki – jedną odporną na krytykę, drugą bardziej wrażliwą. Część oceniających mówiła prawdę, inni dostosowywali przekaz do wrażliwości odbiorcy, czasem nawet mijając się z prawdą.

Okazało się, że „prospołeczni kłamcy”, którzy łagodzili krytykę, byli postrzegani jako bardziej moralni i wrażliwi społecznie. Ich elastyczność i dostosowanie komunikatu do potrzeb drugiej osoby oceniano wyżej niż sztywną szczerość. Co ciekawe, nawet niekonsekwencja w podejściu do prawdy nie obniżała ich oceny moralnej.

Szczerość – tak, ale nie zawsze

Mimo pozytywnego odbioru „prospołecznych kłamców”, większość uczestników badania (aż 70%) wolała otrzymywać szczere informacje zwrotne, zwłaszcza dotyczące własnych działań. Wybierając doradcę dla siebie lub innych, częściej wskazywano na osoby szczere, chyba że chodziło o kogoś wyjątkowo wrażliwego na krytykę – wtedy preferowano łagodniejsze podejście.

Elastyczność w relacjach społecznych

Wyniki badań sugerują, że nasze preferencje dotyczące uczciwości są strategiczne i zależą od sytuacji oraz potrzeb społecznych. Jak podkreśla prof. Katarzyna Cantarero, „oceniającego wrażliwego społecznie nie uznano za mniej moralnego niż uczciwego, co sugeruje, że taka postawa jest tolerowana, gdy jest zgodna z potrzebami społecznymi”.

Choć w teorii cenimy szczerość, w praktyce często doceniamy tych, którzy potrafią dostosować swoje słowa do sytuacji i potrzeb innych. Prospołeczne kłamstwa mogą być postrzegane jako wyraz troski i empatii, choć sami wolimy, by wobec nas stosowano pełną szczerość. To pokazuje, jak bardzo nasze podejście do prawdy zależy od kontekstu i relacji z innymi.

źródło: PAP, RMF MAXX

Autor: Katarzyna Pajączek

Komentarze
Czytaj jeszcze: