Zaskoczenie w „Dzień dobry TVN”. „Dzwoni mój mąż w trakcie programu”

Wtorkowe wydanie „Dzień dobry TVN” prowadzili Paulina Krupińska i Damian Michałowski. W pewnym momencie do prezenterki zadzwonił mąż. Widzowie programu dowiedzieli się, w jakim celu.

Paulina Krupińska i Damian Michałowski. Fot. AKPA
Paulina Krupińska i Damian Michałowski. Fot. AKPA

Kto prowadzi dziś „Dzień dobry TVN”?

Paulina Krupińska i Damian Michałowski wspólnie prowadzą „Dzień dobry TVN”. Oprócz nich w rolach gospodarzy pojawiają się również: Dorota Wellman i Marcin Prokop, Ewa Drzyzga i Krzysztof Skórzyński oraz Sandra Hajduk-Popińska i Maciej Dowbor. Już wiadomo, że do tego grona dołączy także Jan Pirowski. Nazwisko jego ekranowej partnerki na razie jest owiane tajemnicą.

Z kim Pirowski poprowadzi „Dzień dobry TVN”? Padło nazwisko
Jan Pirowski został nowym prowadzącym „Dzień dobry TVN”. Kto będzie towarzyszyć mu przed kamerą? Pojawiły się pewne doniesienia.

Duet Krupińska-Michałowski powitał widzów „DDTVN” we wtorkowy poranek. W pewnym momencie dziennikarze prowadzili rozmowę na temat tego, jak można bronić się przed kieszonkowcami za pomocą gadżetów. Podczas rozmowy z Konradem Koterbą telefon Krupińskiej nagle zaczął dzwonić. Okazało się, że to jej mąż, który miał pewien problem do rozwiązania…

Paulina Krupińska i Damian Michałowski w „Dzień dobry TVN”

Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka wzięli ślub w lipcu 2018 roku. Małżonkowie wspólnie wychowują dwójkę dzieci: Antoninę oraz Jędrzeja.

Kiedy Paulina Krupińska-Karpiel prowadziła poranne wydanie „Dzień dobry TVN”, muzyk zespołu Zakopower wyprawiał pociechy do szkoły. Napotkał jednak pewną przeszkodę, o czym dowiedzieli się także widzowie „DDTVN”.

„Nie wiem, czy widzicie, ale dzwoni właśnie mój mąż w trakcie programu” – wyznała w pewnym momencie Krupińska, a towarzyszący jej Michałowski odebrał dzwoniący aparat.

„Cześć Sebastian. Jesteśmy na antenie, z Pauliną prowadzimy program. Jest 7:50, coś ważnego, czy może potem oddzwonić?”

Okazało się, że Sebastian Karpiel-Bułecka dzwonił z zapytaniem o to, gdzie może znajdować się plecak Jędrzeja.

W domu. Przepraszam, no jak to gdzie? – odpowiedziała nieco zdziwiona Paulina.

Ręce mu opadają i tyle – przekazał Krupińskiej jej współtowarzysz na wizji.

Prowadzący z humorem podeszli do całej sytuacji, a wesoła atmosfera udzieliła się również widzom.

„Dziecko nie ma plecaka. Przepraszam, to są trudne sprawy. Paulina, dlaczego twój syn nie ma plecaka?” – dopytywał z uśmiechem Michałowski.

„Jak to nie ma? Przecież wyszedł wczoraj ze szkoły z plecakiem. Ma plecak w korytarzu (…). Wiesz, jak to jest, kobiety są czarodziejkami. (...)Mamy niezwykłą moc. Mówisz facetowi, że dana rzecz jest na drugiej półce po lewej stronie, facet otwiera [szafkę - przyp. red.] i jej nie widzi, a idzie kobieta i nagle eureka, znalazło się (…) – tłumaczyła Krupińska.

Oglądaliście dzisiejsze wydanie „Dzień dobry TVN”? 

Oceń ten artykuł 0 0