7 zachowań, które niszczą związek
Zdrowy związek poznasz po tym, jak partnerzy radzą sobie z nieporozumieniami.
Jednym z głównych sposobów rozpoznania, czy para jest w zdrowym związku, jest to, jak radzi sobie z nieporozumieniami
— podkreśla dr Jenni Skyler, licencjonowana terapeutka małżeńska i rodzinnea. Niestety, wiele osób wpada w pułapkę destrukcyjnych nawyków podczas kłótni.
Oto 7 najgorszych błędów, które według terapeutów najczęściej prowadzą do pogorszenia relacji:
- Przerywanie partnerowi: „Dysfunkcyjne pary przerywają w sposób nieuważny” — zauważa dr Skyler.
- Działanie impulsywne: „Dysfunkcyjne pary częściej reagują impulsywnie, zamiast odpowiadać w sposób celowy” — tłumaczy Angela Caiazza, terapeutka małżeńska i rodzinna.
- Brak kontroli nad emocjami: Gdy „jedno lub oboje partnerów nie potrafi regulować swoich emocji i brakuje im umiejętności zauważania ich oraz uspokajania się”, konflikt wymyka się spod kontroli.
- Krzyk i obrażanie: „Kłótnie dysfunkcyjnych par mogą obejmować krzyk, ostre reakcje, mówienie złośliwych rzeczy” — ostrzega Caiazza.
- Brak słuchania: „Dysfunkcyjne pary rzadko lub nigdy nie słyszą ani nie przejmują się tym, czego potrzebuje druga strona” — podkreśla dr Skyler.
- Unikanie odpowiedzialności: „Dysfunkcyjne pary mogą stawiać mur i odmawiać spojrzenia na sprawę z perspektywy drugiej osoby” — wskazuje terapeutka.
- Pozostawianie konfliktów nierozwiązanych lub całkowite unikanie sporów.
Czytaj także: Ludzie inteligentni mówią to zdanie, by uniknąć kłótni
Terapeutka tłumaczy, czego nie robić w czasie kłótni: „dysfunkcyjne pary mają tendencję do...”
Każda para czasem się kłóci, ale to styl prowadzenia sporów decyduje o sile związku. Dr Skyler zauważa, że problemem jest nie tylko brak komunikacji, ale także powielanie negatywnych wzorców z domu rodzinnego.
Dysfunkcyjne pary mają tendencję do powielania wzorców, których doświadczały w domu rodzinnym
— mówi ekspertka.
Według terapeutów, niezdrowe kłótnie często kończą się poczuciem urazy lub braku rozwiązania. Jeśli zauważasz, że po każdej sprzeczce czujesz się niesłyszany lub zniechęcony, warto przyjrzeć się swoim nawykom.
Jedna lub obie strony opuszczają konflikt z podobnym poczuciem beznadziei, bez wysłuchania lub zaspokojenia swoich potrzeb
— ostrzega dr Skyler.
Unikanie konfliktów także nie jest rozwiązaniem. „Odmowa lub unikanie konfliktu w ogóle to przepis na narastającą urazę” — przypomina Angela Caiazza. Czasowa cisza nie likwiduje problemu, a tylko go pogłębia.
Czytaj także: Pięć tematów, na które rozmawiają szczęśliwe pary. Psycholog zdradza
Zasada 7-7-7. Co zrobić, by żyć w zdrowym i szczęśliwym związku?
Jeśli w twoim związku pojawiają się niezdrowe schematy, można je przełamać. Ekspertki radzą, by zacząć od autorefleksji i pracy nad sobą. „Rozpoznaj własne umiejętności — lub ich brak” — doradza Caiazza. Świadomość swoich reakcji to pierwszy krok do zmiany.
Pomocna może być także twórcza ekspresja: „Korzystanie z innych form komunikacji, takich jak wspólne pisanie czy sztuka, może spowolnić własne przetwarzanie emocji i pozwolić poświęcić czas na bardziej uważne podejście do sposobu radzenia sobie z konfliktem” — tłumaczy terapeutka.
Warto też zadbać o wspólny czas. Dr Skyler poleca zasadę 7-7-7, czyli co siedem dni warto wybrać się na randkę, co siedem tygodni spędzić razem noc poza domem, a co siedem miesięcy wyjechać na romantyczne wakacje. „Celem tej zasady jest wzmacnianie jakości wspólnie spędzanego czasu”. Nawet drobne rytuały, jak regularne randki czy wspólne wyjścia, pomagają pielęgnować relację. „Nigdy nie ignoruj faktu, że relacje — jak wszystko inne w życiu — muszą być pielęgnowane, aby je utrzymać lub rozwijać w zdrowy sposób” — podsumowuje Caiazza.
Czytaj także: Ludzie szczęśliwi w związku często mówią te zdania. Ekspert wskazuje 7 zwrotów
Źródło: parade.com, rmf.fm





