Lionsgate potwierdza kontynuację kinowego hitu. Wystąpi Michele Morrone

Studio Lionsgate oficjalnie potwierdziło rozpoczęcie prac nad kontynuacją „Pomocy domowej” – filmu, który podbił kina na całym świecie. Po spektakularnym sukcesie kasowym pierwszej części, twórcy nie zwlekali z decyzją o realizacji drugiej odsłony. Zdjęcia do filmu na podstawie książki „Pomoc domowa. Sekret” mają ruszyć jeszcze w tym roku, a w obsadzie ponownie zobaczymy Sydney Sweeney i Michele Morrone.

	PAP/Avalon
PAP/Avalon

 

  • Studio Lionsgate potwierdziło produkcję kontynuacji „Pomocy domowej” po ogromnym sukcesie kasowym pierwszej części.
  • Za kamerą ponownie stanie Paul Feig, a w głównych rolach zobaczymy Sydney Sweeney i Michele Morrone.
  • Zdjęcia do filmu na podstawie książki „Pomoc domowa. Sekret” mają rozpocząć się jeszcze w 2026 roku.

Spektakularny sukces „Pomocy domowej” otworzył drzwi do kontynuacji

Kiedy „Pomoc domowa” trafiła na ekrany kin, nikt nie spodziewał się aż takiego fenomenu. Film w zaledwie dwa i pół tygodnia od premiery zarobił 133 miliony dolarów przy budżecie wynoszącym zaledwie 35 milionów. Tak imponujący wynik nie tylko zaskoczył branżę filmową, ale również utwierdził studio Lionsgate w przekonaniu, że widzowie chcą więcej tej historii. Wcześniejsze rozważania o kontynuacji szybko przerodziły się w konkretne działania produkcyjne.

Powrót ulubionych bohaterów i sprawdzona ekipa twórców

Za kamerą drugiej części ponownie stanie Paul Feig, znany z umiejętności łączenia komedii i dramatu w wyjątkowy sposób. Scenariusz napisze Rebecca Sonnenshine, autorka adaptacji pierwszej książki, co gwarantuje spójność i zachowanie klimatu oryginału. W obsadzie nie zabraknie największych gwiazd pierwszej części – Sydney Sweeney powróci jako Millie, młoda kobieta z tajemniczą przeszłością, a Michele Morrone ponownie wcieli się w charyzmatycznego ogrodnika Enzo.

W pierwszej części widzowie śledzili losy Millie, która uciekając przed własną przeszłością, zatrudnia się jako pomoc domowa w rezydencji zamożnego małżeństwa. Dynamiczna relacja z Enzo oraz tajemnice skrywane przez bohaterów przyciągnęły przed ekrany miliony widzów na całym świecie.

Nowa historia, nowe emocje – „Pomoc domowa. Sekret”

Kontynuacja filmu powstanie na podstawie drugiej części książkowej trylogii – „Pomoc domowa. Sekret”. Jak zapowiada prezes Lionsgate, Adam Fogelson, nowa odsłona ma być jeszcze bardziej rozrywkowa i pełna zwrotów akcji. „Nie ma wątpliwości, oceniając po wynikach box-office’u i reakcjach fanów w mediach społecznościowych – mocnych i głośnych – że widzowie chcą więcej tego zupełnie unikalnego i naprawdę kinowego przeżycia. Wierzyliśmy w tę historię od samego początku. Druga część książkowej trylogii to szalenie rozrywkowa powieść, która zachwyciła czytelników na całym świecie” – podkreśla Fogelson.

Również reżyser Paul Feig nie kryje radości z możliwości powrotu do tego projektu: „Cieszę się z tego, że widzowie na całym świecie pokochali »Pomoc domową«, a co za tym idzie niewiarygodnie dobrą robotę wykonaną przez naszą ekipę i obsadę. Mamy to szczęście, że Freida już napisała kontynuację przygód Millie i będziemy ją mogli przenieść na duży ekran”.

Co dalej z serią? Plany na przyszłość

Sukces „Pomocy domowej” i szybkie podjęcie decyzji o kontynuacji pokazują, że kino wciąż potrafi zaskakiwać i przyciągać tłumy. Studio Lionsgate nie wyklucza, że jeśli druga część powtórzy sukces pierwszej, powstaną kolejne filmy na podstawie trylogii. Fani mogą więc liczyć na jeszcze więcej emocji, zwrotów akcji i nieoczywistych relacji między bohaterami.

Zdjęcia do „Pomocy domowej. Sekret” mają ruszyć jeszcze w 2026 roku. Na razie nie podano oficjalnej daty premiery, ale już teraz wiadomo, że produkcja będzie jednym z najbardziej wyczekiwanych filmów nadchodzącego sezonu.

Kontynuacja „Pomocy domowej” to odpowiedź na ogromne zainteresowanie widzów i sukces kasowy pierwszej części. Powrót sprawdzonej ekipy twórców oraz głównych aktorów gwarantuje, że druga odsłona dostarczy równie wielu emocji i zaskoczeń. Fani mogą już zacierać ręce – przygoda Millie i Enzo dopiero się zaczyna.

źródło: RMF FM, PAP

Oceń ten artykuł 0 0