Mateusz Borek o aferze z Natalią Janoszek! Nie ma zamiaru przepraszać

W najnowszym wywiadzie dla programu "Wojewódzki Kędzierski", Mateusz Borek, znany komentator sportowy i współtwórca Kanału Sportowego, otwarcie wypowiada się na temat kontrowersji wokół Natalii Janoszek. Wprost mówi, że nie zamierza przepraszać.

Mateusz Borek, Natalia Janoszek, fot. AKPA/Piętka Mieszko
Mateusz Borek, Natalia Janoszek, fot. AKPA/Piętka Mieszko

Mateusz Borek to postać, która od lat jest ściśle związana ze światem sportu. Swoją karierę zawodową zbudował na komentowaniu najważniejszych wydarzeń sportowych, takich jak finały Ligi Mistrzów UEFA, mecze mistrzostw świata i Europy w piłce nożnej, a także hokej. Jednak ostatnio Borek znalazł się w centrum uwagi nie tylko jako komentator, ale również jako gość programu „Wojewódzki Kędzierski”, gdzie poruszono temat Natalii Janoszek – celebrytki, której historia zyskała szeroki rozgłos w polskich mediach.

Kanał Sportowy kontra Natalia Janoszek

Natalia Janoszek, znana z tytułu „gwiazdy Bollywood”, który sama sobie nadała, stała się przedmiotem kontrowersji. Gdy media rozpisywały się na temat 33-latki, Krzysztof Stanowski, blisko współpracujący z Borkiem, ujawnił na antenie Kanału Sportowego, że jej historia jest zmyślona. Jednak w tamtym momencie kariera celebrytki zdążyła już nabrać tempa. Dziewczyna dała się poznać polskiej publiczności z ról w filmach z serii „365 dni” oraz z udziału w programach „Taniec z gwiazdami” i „Twoja twarz brzmi znajomo”. 

Mateusz Borek i przeprosiny

Zdaniem Krzysztofa Stanowskiego jego śledztwo ujawniło, że media nie weryfikują przekazywanych informacji. Mateusz Borek zgadza się z wnioskami wysuwanymi przez redakcyjnego kolegę, pokusił się nawet o refleksję dotyczącą ich kondycji:

Pamiętaj, że wielkie telewizje, wielcy ludzie mediów, oni się niechętnie przyznają się do błędów. Tak naprawdę, to dzisiaj trzeba rozliczyć tych, którzy nie zrobili researchu, tych, którzy ją nominowali – mówił Borek.

W rozmowie z Kubą Wojewódzkim i Piotrem Kędzierskim, Borek wyjaśnia również, dlaczego nie czuł się w obowiązku przepraszać Janoszek za działania Stanowskiego:

Była dosyć duża autonomia i nigdy nie oczekiwałem, że Krzysiek, Michał czy Tomek mieliby przepraszać za jakąś moją wypowiedź, dlatego nie czułem się w obowiązku, żeby przepraszać Natalię Janoszek za to, co zrobił Krzysiek – wyjaśnia Borek.

Komentator zaznacza również swoje dystansowanie się od programów typu  „Tańcu z gwiazdami", gdzie gwiazdy i celebryci odgrywają główne role. Według niego niektórzy tancerze tych programów są bardziej znani od teoretycznych gwiazd, co jest dla niego kolejnym przykładem na to, jak media mogą manipulować percepcją publiczności.

 

Oceń ten artykuł 0 1