Myślisz, że to zdrowy deser? Prawda o tych owocach w puszce zaskakuje

Brzoskwinie w syropie to stały bywalec polskich spiżarni i szybki sposób na deser. Jednak najnowsza analiza Katarzyny Bosackiej ujawnia, że w jednym opakowaniu kryją się aż 23 łyżeczki cukru! Czy ten popularny przysmak to rzeczywiście zdrowa alternatywa dla świeżych owoców?

Myślisz, że to zdrowy deser? Prawda o brzoskwiniach w puszce zaskakuje, fot. Shutterstock

Brzoskwinie w puszcze mają aż 23 łyżeczki cukru

Brzoskwinie w syropie to produkt, który wielu z nas traktuje jako wygodną alternatywę dla świeżych owoców poza sezonem. Często wykorzystujemy je wypieków lub deserów. Jednak, jak pokazuje analiza przeprowadzona przez Katarzynę Bosacką, znaną ekspertkę od zdrowego żywienia, za słodkim smakiem kryje się prawdziwa bomba kaloryczna. W jednym standardowym opakowaniu brzoskwiń w puszce znajduje się równowartość aż 23 łyżeczek cukru. To efekt zalewania owoców gęstym syropem glukozowo-fruktozowym lub roztworem sacharozy, a nie naturalnym sokiem.

Jak brzoskwinie z puszki wpływają na nasze zdrowie?

Tak duża ilość cukru w jednym produkcie to nie tylko kwestia pustych kalorii. Spożywanie brzoskwiń w syropie powoduje gwałtowny wzrost poziomu glukozy we krwi, co zmusza trzustkę do intensywnej pracy i może prowadzić do insulinooporności, nadwagi, a nawet cukrzycy typu 2. Co więcej, cukier w płynnej postaci jest bardzo szybko przyswajany przez organizm, przez co uczucie sytości znika niemal natychmiast, zachęcając do dalszego podjadania. Nie można też zapominać o negatywnym wpływie na zdrowie jamy ustnej. Połączenie kwaśnego środowiska i dużej ilości cukru to idealna pożywka dla bakterii wywołujących próchnicę.

Wartość odżywcza? Niewiele zostaje

Proces pasteryzacji i długie przechowywanie w syropie sprawiają, że brzoskwinie w puszce tracą większość cennych witamin, zwłaszcza witaminę C i witaminy z grupy B. W efekcie zyskujemy produkt bogaty głównie w cukier, a ubogi w wartości odżywcze, enzymy i antyoksydanty.

ZOBACZ TAKŻE: To najzdrowsza ryba z puszki? Jest lepsza od tuńczyka. Wspomaga pracę serca i mózgu

Jak czytać etykiety w sklepie, by nie dać się nabrać?

Kupując owoce w puszkach, często gubimy się w nazewnictwie. Producenci stosują różne triki, by uśpić naszą czujność. Jeśli na opakowaniu widzisz napis „w lekkim syropie”, wcale nie oznacza to, że produkt jest dietetyczny – to nadal woda z dużą ilością cukru. Najgorszym wyborem jest syrop glukozowo-fruktozowy, który jest jeszcze szybciej magazynowany przez wątrobę w postaci tłuszczu niż zwykły biały cukier. Jedynym bezpiecznym wyborem są owoce „w soku własnym” lub „bez dodatku cukru”. Zawsze sprawdzaj tabelę wartości odżywczych: jeśli w sekcji „węglowodany, w tym cukry” widzisz wartość powyżej 10-12g na 100g produktu, masz do czynienia z płynnym deserem, a nie porcją witamin.

Masz je już w kuchni? Oto jak zmniejszyć zawortość cukru

Jeśli w twojej spiżarni zalega puszka owoców w syropie i nie chcesz jej wyrzucać, możesz zminimalizować szkody. Pierwszym krokiem powinno być odcedzenie owoców i ich bardzo dokładne wypłukanie pod bieżącą, zimną wodą na sitku. Choć nie pozbędziesz się cukru, który już wsiąkł w strukturę owocu, usuniesz ten najbardziej agresywny, przylegający do powierzchni syrop. Tak przygotowane brzoskwinie warto połączyć z produktem o niskim indeksie glikemicznym, np. naturalnym twarogiem lub jogurtem typu skyr oraz garścią orzechów. Tłuszcz i białko spowolnią wchłanianie cukrów, dzięki czemu wyrzut insuliny nie będzie tak gwałtowny.

CZYTAJ TEŻ: Wyrostek robaczkowy to medyczna pomyłka? Biolodzy wyjaśniają zagadkę „zbędnego” organu


 

Artykuł ten ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarskiej. W przypadku jakichkolwiek niepokojących objawów skonsultuj się z lekarzem.

Źródło: kobieta.wp.pl

Autor: Magdalena Łoboda

Komentarze
Czytaj jeszcze: