- Red Hot Chili Peppers pracują nad 14. albumem studyjnym w domowym studiu Johna Frusciante.
- Flea porównuje zespół do czteroosobowego małżeństwa, podkreślając nieustanną ewolucję i wyzwania, z jakimi mierzą się muzycy.
- Basista przygotowuje się także do premiery swojego solowego albumu „Honora”, w którym powraca do korzeni jazzowych i gry na trąbce.
Red Hot Chili Peppers szykują nowy album – Flea zdradza kulisy pracy nad 14. płytą
Nowy rozdział w historii Papryczek
Red Hot Chili Peppers nie przestają zaskakiwać swoich fanów. Po intensywnym 2022 roku, kiedy to światło dzienne ujrzały dwa albumy – „Unlimited Love” oraz „Return of the Dream Canteen” – zespół już pracuje nad kolejnym wydawnictwem. Informację tę potwierdził sam Flea, basista i jeden z najbardziej rozpoznawalnych członków grupy, w rozmowie z magazynem „MOJO”.
Prace nad nowym materiałem odbywają się w domowym studiu gitarzysty Johna Frusciante. To właśnie tam, w kameralnej atmosferze, rodzą się kolejne utwory, które już wkrótce mogą podbić światowe listy przebojów. Flea nie kryje ekscytacji: „Muzyka wydaje się świetna. Kiedy już zaczniemy grać, wszystko sprowadza się do znalezienia tego magicznego rytmu i zrobienia tego dobrze” – podkreślił w wywiadzie.
Zespół jak czteroosobowe małżeństwo
Flea, znany z bezpośredniości i szczerości, porównał Red Hot Chili Peppers do czteroosobowego małżeństwa, które jest „piękne, żywe i ciągle ewoluuje”. Muzyk zauważył, że zespół nieustannie się zmienia, a każdy nowy projekt to kolejne wyzwanie. Jednym z nich jest, jak przyznał, walka z własnym ego. „Moje jest tak samo wielkie i kruche, jak każdego innego – ale to część mnie” – wyznał Flea, pokazując, że nawet po latach kariery, praca w grupie wymaga nieustannej pracy nad sobą.
Ta szczerość i otwartość to znak rozpoznawczy Papryczek. Ich muzyka, pełna energii i emocji, od lat przyciąga kolejne pokolenia słuchaczy. Nowy album zapowiada się jako kolejny ważny krok w historii zespołu, który nie boi się eksperymentować i szukać nowych brzmień.
Solowe projekty Flea – powrót do korzeni
Oprócz pracy z Red Hot Chili Peppers, Flea przygotowuje się do wydania swojego pierwszego solowego albumu „Honora”. Premiera zaplanowana jest na 27 marca 2026 roku. Na płycie muzyk powraca do swoich jazzowych korzeni, stawiając na trąbkę – instrument, od którego zaczynał swoją przygodę z muzyką, zanim sięgnął po gitarę basową.
W maju Flea wyruszy w trasę koncertową promującą „Honorę”. To nie tylko okazja do zaprezentowania nowego materiału, ale także do pokazania innego oblicza artysty, który przez lata kojarzony był głównie z energetycznym, rockowym brzmieniem Red Hot Chili Peppers.
Co dalej z Red Hot Chili Peppers?
Chociaż szczegóły dotyczące premiery 14. albumu Red Hot Chili Peppers nie są jeszcze znane, jedno jest pewne – fani mogą spodziewać się kolejnej muzycznej niespodzianki. Zespół, który od dekad wyznacza trendy na światowej scenie, nie zamierza spoczywać na laurach. Praca w domowym studiu Frusciante to dla muzyków szansa na eksperymentowanie i szukanie nowych inspiracji.
Red Hot Chili Peppers to formacja, która nieustannie się rozwija, a każdy nowy projekt jest dowodem na ich pasję i zaangażowanie. Czy 14. album przyniesie kolejne przeboje na miarę „Californication” czy „Under the Bridge”? Przekonamy się już wkrótce!
źródło: RMF MAXX, PAP





