Rekord w bocianim gnieździe. Słynny Krutek został tatą piątki maluchów

To prawdziwy powód do świętowania w Mazurskim Parku Krajobrazowym. Krutek, najbardziej znany bocian w Polsce, właśnie pobił swój życiowy rekord. W jego gnieździe pojawiło się aż pięć piskląt – to historyczny wynik dla tej bocianiej rodziny. Jednak przed młodymi jeszcze najtrudniejsza próba przetrwania.

Rekord w bocianim gnieździe! Słynny Krutek został tatą piątki maluchów, fot. Shutterstock
Rekord w bocianim gnieździe! Słynny Krutek został tatą piątki maluchów, fot. Shutterstock

Pięć piskląt w gnieździe Krutka

Mazurski Park Krajobrazowy ogłosił niezwykłą wiadomość: słynny bocian Krutek i jego partnerka doczekali się aż pięciu piskląt. To rekordowy wynik dla tego bociana, który stał się symbolem Krutyni i jednym z najbardziej rozpoznawalnych ptaków w regionie. Dyrektor parku, Krzysztof Wittbrodt, podkreślił, że nigdy wcześniej Krutek nie miał tak licznego potomstwa. W ubiegłym roku para doczekała się czterech młodych, a dwa lata temu spotkała ich tragedia, gdy wszystkie cztery jaja zmarzły.

​Bocian Krutek wraca do Polski. Słynny ptak jest już w Europie
Krutek, najbardziej znany polski bocian, rozpoczął powrotną podróż z Egiptu do Polski. Jego wędrówkę śledzą nie tylko naukowcy, ale także tysiące miłośników przyrody w całym kraju. Szybki powrót ptaka budzi emocje i niepokój...

Wyzwania bocianiej rodziny

Choć narodziny pięciu piskląt to powód do radości, przyrodnicy z Mazurskiego Parku Krajobrazowego pozostają czujni. Krzysztof Wittbrodt przypomniał, że w świecie bocianów naturalną praktyką jest eliminacja słabszych piskląt. Bociany często wyrzucają z gniazda młode, które są chore lub zbyt słabe, by przeżyć. Jeśli Krutek zdecyduje się na taki krok, młode zostaną przeniesione do ośrodka rehabilitacji bocianów, gdzie będą miały szansę na dalszy rozwój.

Krutek – symbol Mazur i celebryta wśród bocianów

Krutek to nie tylko zwykły bocian, ale prawdziwy celebryta wśród ptaków. Jego historia rozpoczęła się dramatycznie, gdy jako pisklę 7 lat temu wypadł z gniazda i został uratowany przez mieszkańców oraz pracowników parku. Dzięki nadajnikowi GPS, jego migracje są monitorowane, a tysiące osób śledzą jego coroczne powroty z Afryki. Krutek zawsze przylatuje do Krutyni na Mazury jako jeden z pierwszych bocianów. W tym roku zameldował się tam już 23 lutego.

Co przyniesie przyszłość dla Krutka i jego piskląt?

Przyszłość młodych bocianów zależy od wielu czynników, w tym od dostępności pożywienia i warunków pogodowych. Przyrodnicy będą bacznie obserwować rozwój sytuacji, mając nadzieję, że wszystkie pisklęta przetrwają i będą mogły w przyszłości dołączyć do migracji. Krutek, jako doświadczony rodzic, ma przed sobą nie lada wyzwanie, ale jego historia pokazuje, że potrafi sprostać trudnym sytuacjom.

CZYTAJ: Te zdjęcia zrobiły... bociany. Badacze z Polski zamontowali ptakom nadajniki z kamerami. „Wyprzedziliśmy amerykańskich naukowców”

Źródło: PAP

Oceń ten artykuł 0 0