Santander wprowadził ochronę behawioralną
Santander wprowadził nową usługę, która ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa użytkowników bankowości internetowej. Ochrona behawioralna, bo o niej mowa, to innowacyjne rozwiązanie, które pozwala na stworzenie indywidualnego profilu behawioralnego użytkownika. Dzięki temu, system jest w stanie wykryć wszelkie rozbieżności w zachowaniu, które mogą sugerować próbę nieautoryzowanego dostępu do konta. Usługa działa w tle, nie zmieniając sposobu, w jaki korzystasz z bankowości internetowej. Analizuje nie to, co robisz, ale jak to robisz. System zbiera dane o tempie pisania na klawiaturze, sposobie używania myszy czy ekranu dotykowego, a także o ruchach urządzenia. Dzięki temu, każdy użytkownik tworzy swój unikalny elektroniczny odcisk palca, który jest trudny do podrobienia przez cyberprzestępców.
Jak działa ochrona behawioralna?
Santander podkreśla, że zgoda na korzystanie z ochrony behawioralnej jest całkowicie dobrowolna i może być w każdej chwili odwołana. Co ważne, usługa nie zbiera informacji o tym, jakie operacje wykonujesz, jakie hasła wpisujesz czy jakie strony odwiedzasz. Dostawcą technologii jest BIK, a podobne rozwiązania stosują także inne polskie banki. Ochrona behawioralna to nowoczesne podejście do bezpieczeństwa, które może znacząco utrudnić życie oszustom. W dobie rosnącej liczby cyberataków, każda dodatkowa warstwa ochrony jest na wagę złota.
CZYTAJ TEŻ: Najwyższa stolica Europy. Zero lotnisk, zero pociągów, a przyciąga miliony turystów
Dlaczego warto skorzystać z nowej usługi?
Wprowadzenie ochrony behawioralnej przez Santander to krok w stronę nowoczesnych rozwiązań w bankowości, które stawiają na bezpieczeństwo i komfort użytkowników. Usługa ta nie tylko zwiększa poziom ochrony, ale także daje użytkownikom większą kontrolę nad ich danymi.
ZOBACZ TAKŻE: Kiedy wpłynie trzynasta emerytura? ZUS podał szczegóły





