Niesamowity eksperyment polskiego konstruktora i jutubera ;) Marek Bączyński postanowił znaleźć nowego przyjaciela. Na celownik został wzięty ziemniak. Nie jest tajemnicą, że z ziemniaka można pozyskać energię elektryczną. To był punkt wyjścia do całej tej historii. Wynalazca skontrował więc napęd i zainstalował go w ziemniaku tak, że ten mógł sam siebie napędzać. Dodatkowo, jak tłumaczy, ziemniak nie miał żadnego układu zdalnego sterowania. Sam więc decydował o tym w którym kierunku będzie się przemieszczał. Efekty był OSZAŁAMIAJĄCE, sprawdźcie sami: