Domowe sposoby na odżywkę do włosów nie są dobrym pomysłem. „To nie jest wina naszych mam i babć”
Wiele Polek od lat sięga po domowe sposoby na pielęgnację włosów, ufając recepturom przekazywanym z pokolenia na pokolenie. Olga Poniatowska, trycholog kliniczny i kosmetolog, podkreśla jednak: „Polki robią to od lat, a to ściema!”. Ekspertka tłumaczy, że nie jest to wina naszych mam i babć.
One po prostu nie miały dostępu do wiedzy, którą mamy dziś - badania, trycholodzy, dermatolodzy
– zaznacza. Dawniej nie było tak szerokiego wyboru produktów, a pielęgnacja opierała się na tym, co było pod ręką. „Kiedyś nie było tylu kosmetyków i składników aktywnych — często ratowano się tym, co było pod ręką” – dodaje Poniatowska. Dziś włosy są częściej stylizowane, farbowane i narażone na działanie szkodliwych czynników, takich jak stres czy smog. Skóra głowy reaguje świądem, łupieżem, przetłuszczaniem i podrażnieniami. Zmieniły się także standardy zdrowia i higieny. „100 lat temu ludzie żyli średnio, 45-50 lat, a dziś ok 78-80 lat, nie było szamponów, odżywek, ludzie mieli łupież, wszy, ale to był wówczas ich najmniejszy problem” – przypomina trycholożka.
Czytaj także: To najgorszy sposób mycia włosów. Ekspertka wyjaśnia: „większość osób to robi”
Czy majonez i jajko są dobre na włosy? „To nie są skuteczne metody”
Od lat krążą opinie, że domowe maseczki z jajka, majonezu czy jogurtu poprawiają kondycję włosów. Olga Poniatowska obala ten mit:
Nakładanie jedzenia na włosy, czyli jajko, jogurt, majonez – to nie są skuteczne metody.
Ekspertka podkreśla, że takie zabiegi nie zaszkodzą włosom, jednak nie przyniosą efektów porównywalnych z profesjonalnymi kosmetykami. „One nie szkodzą włosom, tylko nie dadzą ci porównywalnych efektów do tych, które możesz uzyskać dobrymi kosmetykami” – tłumaczy trycholożka. Najlepszą odżywką jest produkt odpowiednio dopasowany do naszych włosów, opracowany na podstawie badań naukowych i zawierający składniki aktywne, które skutecznie regenerują i wzmacniają. Warto więc postawić na świadomą pielęgnację, zamiast eksperymentować z kuchennymi składnikami. Efekty będą widoczne szybciej i utrzymają się na dłużej.
Czytaj także: To najgorszy szampon, choć wiele Polek go stosuje. Ekspertka mówi wprost: „jest zły”
Co najlepiej odżywia włosy? Ekspertka obala 3 popularne mity na temat pielęgnacji
Olga Poniatowska zwraca uwagę na trzy mity, które wciąż są powtarzane w kontekście dbania o włosy. Pierwszy z nich dotyczy rzadkiego mycia głowy w celu ograniczenia przetłuszczania.
Rzadkie mycie głowy, żeby włosy się mniej przetłuszczały, czyli tzw. trening włosów – to działa wręcz odwrotnie, a brud plus sebum nasilają swędzenie, podrażnienia, przetłuszczanie, sprzyjają łupieżowi i nawet mogą się przyczynić do wypadania włosów
– podkreśla ekspertka. Badania i stanowisko trychologów jednoznacznie zalecają regularne, nawet codzienne mycie głowy.
Drugi mit to polewanie włosów zimną wodą w celu zamknięcia łusek. „Zimna woda nie zamyka łusek, bo woda otwiera łuski, po prostu” – wyjaśnia Poniatowska.
Ostatni mit dotyczy suszenia włosów. „Niesuszenie włosów suszarką, bo niby naturalniej to zdrowiej?? To też nie tak, bo mokre włosy są najsłabsze, więc ocieranie ich o ubrania niszczy je jeszcze bardziej niż prawidłowe suszenie suszarką, a wilgoć równa się spuszone włosy, ale też swędzenie, szybsze przetłuszczanie, a u niektórych nawet łupież” – wyjaśnia trycholożka.
Czytaj także: Siwe włosy mogą wskazywać, że organizm zwalcza nowotwór? Zaskakujące wyniki badań
Autor: Katarzyna Solecka