Michał Wiśniewski i uniewinnienie przez Sąd Apelacyjny
Michał Wiśniewski w ostatnim czasie był „na językach” z powodu ogłoszenia rozstania z piątą żoną: Polą Wiśniewską. W marcu br. lider zespołu Ich Troje opublikował oświadczenie w tej sprawie.
Teraz o czerwonowłosym artyście znów jest głośno: tym razem za sprawą sądowej batalii odnoszącej się do pożyczki w SKOK Wołomin. W środę: 27 maja Sąd Apelacyjny w Warszawie zdecydował o uniewinnieniu Wiśniewskiego. Jest to całkowicie odmienny wyrok w stosunku do decyzji sądu I instancji, który wcześniej skazał wokalistę na karę 1,5 roku bezwzględnego więzienia.
SKOK Wołomin i Michał Wiśniewski
Przypomnijmy: Michał Wiśniewski był stroną w sprawie zaciągnięcia pożyczki opiewającej na kwotę 2,8 mln złotych w SKOK Wołomin w 2006 roku. Pięć lat później wykonawca takich piosenek, jak m.in.: „Powiedz” czy „A wszystko to, bo ciebie kocham” usłyszał zarzuty doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości SKOK-u w Wołominie na kwotę 2,8 mln zł. Wówczas sędzia zwrócił uwagę m.in. na rozbieżności w podawanych kwotach.
Wyrok zapadł w 2023 roku. Uznano, że Wiśniewski jest winny zarzucanych mu czynów i ustanowił karę: 1,5 roku bezwzględnego więzienia, a także grzywnę w wysokości 80 tys. zł i nakazał pokrycie kosztów procesowych.
Dziś sprawa obrała nieoczekiwany obrót. Sąd Apelacyjny w Stolicy uznał, iż wyrok był błędny. Nie wykazano bowiem oszustwa, a Wiśniewski przedstawił wszystkie dokumenty i dążył do spłaty pożyczki.
Po pięciu latach odzyskuję wiarę w sprawiedliwość. (...) Bardzo się cieszę, cieszę się dla mojej rodziny, nie dla mnie, bo ja jestem w stanie znieść bardzo dużo. (...) Tego straconego czasu, tych pięciu lat, tego, co przeżyła moja rodzina, nikt mi już nie odda – mówił tuż po ogłoszeniu wyroku Wiśniewski.
Źródło: rmf24.pl/PAP





