Ani czas letni, ani zimowy – nowa petycja w Senacie
Od lat Polacy żywo dyskutują o sensowności przestawiania zegarków dwa razy do roku. Temat powraca niczym bumerang każdej wiosny i jesieni. Tymczasem do Senatu trafiła petycja Fundacji „Można Lepiej!”, która proponuje nietypowe rozwiązanie. Kluczem ma być kompromis. Zamiast wybierać między czasem letnim a zimowym, zegarki miałyby być ustawione „w pół drogi” – na stałe odjętoby pół godziny od czasu letniego.
W praktyce oznaczałoby to, że wschody i zachody słońca byłyby zbliżone do obecnych, a zmiana nie byłaby drastyczna bez względu na porę roku. Zwolennicy przekonują, że rozwiązanie to jest „mało kłopotliwe”, choć wymagałoby międzynarodowej koordynacji, by uniknąć zamieszania na granicach.
Petycja trafiła do Senatu 27 marca 2026 r. i została przekazana do Komisji ds. Petycji. Na razie nie wyznaczono terminu rozpatrzenia sprawy. Równolegle w Sejmie procedowany jest projekt PSL oraz Trzeciej Drogi zakładający wprowadzenie w Polsce na stałe czasu letniego środkowoeuropejskiego (UTC+2). Prace są jednak na wczesnym etapie, a decyzje uzależnione są od uzgodnień na poziomie Unii Europejskiej.
Zmiana czasu – czy to ma sens?
Zwolennicy likwidacji zmiany czasu argumentują, że w dobie nowoczesnych technologii oszczędności energii są znikome, a koszty organizacyjne – od aktualizacji systemów IT po chaos w transporcie – znaczące. Ale wybór jednego stałego czasu to nie tylko wygoda.
Przy czasie zimowym latem czekałyby nas wcześniejsze zachody słońca, a przy czasie letnim – zimowe poranki w ciemnościach nawet do 8:43! Ma to wpływ na funkcjonowanie gospodarki, bezpieczeństwo na drogach, a nawet rytm dnia uczniów i pracowników.
84% Europejczyków za końcem przestawiana zegarków
Przypomnijmy, że w 2018 r. Komisja Europejska przeprowadziła szerokie konsultacje – aż 84% respondentów opowiedziało się za końcem przestawiania zegarków. Jednak kraje Unii nie potrafiły się dogadać, czy zostać przy czasie letnim, czy zimowym.
Polska zgodnie z ustawą z 2003 r. decyzję o zmianie czasu podejmuje na podstawie rozporządzenia premiera. Aktualne przepisy obowiązują do końca 2026 r. i przewidują jeszcze co najmniej jedną zmianę czasu – 25 października
Źródło: forsal.pl






