- Nie każdy suplement jest bezpieczny – niektóre mogą podrażniać jelita i zaburzać równowagę mikroflory.
- Personalizacja suplementacji i konsultacja ze specjalistą są kluczowe dla zdrowia.
- Najlepszym źródłem składników odżywczych pozostaje zbilansowana dieta, a nie tabletki czy proszki.
Suplementy diety – moda, która może szkodzić jelitom?
W ostatnich latach półki sklepów i aptek uginają się pod ciężarem suplementów diety. Magnez, kolagen, „zielone proszki” czy olej z wątroby dorsza – lista produktów, które mają poprawić nasze zdrowie, stale się wydłuża. W mediach społecznościowych, zwłaszcza na TikToku, królują filmiki zachęcające do kupowania kolejnych „cudownych” preparatów. Sprzedaż suplementów bije rekordy, a branża wellness rozwija się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej.
CZYTAJ TEŻ: Te suplementy to strata pieniędzy. Zobacz, które produkty nie działają!
Dlaczego sięgamy po suplementy?
Wielu z nas wierzy, że inwestycja w suplementy to inwestycja w zdrowie. Wystarczy kilka tabletek dziennie, by poprawić odporność, urodę czy samopoczucie. Jednak rzeczywistość jest bardziej skomplikowana. Eksperci podkreślają, że suplementacja powinna być traktowana jak lek na receptę – indywidualnie dobrana do potrzeb organizmu. Często zapominamy, że każdy z nas ma inne predyspozycje zdrowotne, a nadmiar niektórych składników może być szkodliwy.
Nie każdy suplement jest taki sam
Jak wyjaśnia Lynsey Vaughan, ekspertka ds. żywienia, skład suplementów bywa bardzo zróżnicowany. Wiele z nich zawiera nie tylko substancje aktywne, ale również liczne dodatki – tzw. ekscypienty, czyli składniki nieaktywne, które mogą utrudniać wchłanianie i podrażniać przewód pokarmowy. Im więcej syntetycznych dodatków, tym większe ryzyko dla zdrowia jelit. Warto zwracać uwagę na etykiety i wybierać produkty o jak najprostszym składzie.
Jak suplementy wpływają na nasze jelita?
Jelita to niezwykle wrażliwy organ, który stanowi barierę między światem zewnętrznym a naszym organizmem. Nadmierna ilość konserwantów, barwników czy syntetycznych substancji w suplementach może prowadzić do podrażnień, zaburzeń mikroflory i pogorszenia trawienia. Eksperci ostrzegają, że niektóre preparaty, zamiast wspierać zdrowie, mogą wywoływać efekt odwrotny do zamierzonego – zwłaszcza u osób z istniejącymi problemami zdrowotnymi, np. schorzeniami wątroby.
Personalizacja suplementacji – klucz do sukcesu
Specjaliści zalecają, by przed sięgnięciem po suplementy skonsultować się z lekarzem lub dietetykiem. Każdy organizm ma inne potrzeby, a suplementacja „na ślepo” może przynieść więcej szkody niż pożytku. Objawy takie jak przewlekłe zmęczenie, problemy ze snem czy spadek energii powinny być sygnałem do wykonania badań, a nie impulsem do zakupu kolejnych preparatów.
Dieta zamiast tabletek
Zdaniem ekspertów, najlepszym źródłem witamin i minerałów pozostaje zbilansowana dieta. Współczesne nawyki żywieniowe, ubogie w ryby, warzywa i produkty pełnoziarniste, prowadzą do niedoborów, które próbujemy kompensować suplementami. Jednak żadne tabletki nie zastąpią wartościowego posiłku. Warto wrócić do tradycyjnych produktów, takich jak tłuste ryby, podroby czy zielone warzywa liściaste, które naturalnie wspierają zdrowie jelit.
https://rmfmaxx.pl/news/Malo-znany-produkt-ktory-moze-zastapic-drogie-suplementy-Zawiera-bialko-i-magnez,84653.html
Które suplementy są naprawdę potrzebne?
Jeśli już decydujemy się na suplementację, eksperci najczęściej polecają witaminę D oraz kwasy omega-3. Niedobory witaminy D są powszechne, zwłaszcza w krajach o małej ilości słońca. Omega-3 to z kolei kluczowy składnik dla pracy mózgu, hormonów i odporności. Warto jednak pamiętać, że nawet najlepszy suplement nie zastąpi zdrowego stylu życia.
Moda na suplementy nie musi oznaczać poprawy zdrowia. Nieprzemyślana suplementacja może prowadzić do poważnych problemów z jelitami i ogólnym samopoczuciem. Zanim sięgniesz po kolejny „cudowny” preparat, zastanów się, czy nie lepiej zadbać o dietę i skonsultować się ze specjalistą.
źródło: independent.co.uk






